25 sierpnia, mieliśmy do czynienia z kolejną akcją prowokacyjną Korei Północnej. Władze północnokoreańskie zarządziły wystrzelenie podwodnego pocisku balistycznego o nazwie Pukguksong, który przeleciał około 500 km i trafił do wód japońskich. Tym razem była to nie tylko akcja prowokacyjna, ale również wyczyn technologiczny, który może dać dużo do myślenia nowej minister ds. Obrony – Tomomi Inada.

Tokio od zawsze było zaniepokojone najazdami i działaniami wojskowymi Korei Północnej. Statki północnokoreańskie bez zgody władz przybliżają się do wód japońskich średnio 10 razy rocznie. Celem tych prowokacji jest również uzyskanie jak największej ilości informacji na temat władz japońskich od Koreańczyków mieszkających w Japonii. Zdarza się, że podczas takich akcji porywani są obywatele Japonii (najbardziej znana jest Megumi Yokota -横田 めぐみ -, porwana w 1977 roku w wieku 13 lat). Nieodpowiedzialne zachowanie przywództwa Korei Północnej wymaga konkretnych działań, aby doprowadzić do wycofania lub upadku obecnego stylu zarządzania państwem i zagwarantować pokój w Azji Wschodniej.

W związku z powyższym, celem dzisiejszego artykułu jest przedstawienie potencjalnych działań Japonii wobec wrogiego przywództwa Korei Północnej. Hipoteza badawcza poniższego tekstu jest następująca: władze północnokoreańskie (a dokładniej “złe” przywództwo Korei Północnej, pod rządem nieprzewidywalnego Kim Dzong-una) mogą doprowadzić do wojny w Azji Wschodniej. Według mnie, prawdopodobieństwo tego scenariusza zwiększa się z upływem czasu.

Chciałbym podkreślić, że przymiotnik “północnokoreański” odnosi się do wrogiego przywództwa północnokoreańskiego. W żadnym wypadku nie chcę obrażać obywateli Korei Północnej. Uważam jednak, że w nazewnictwie powinno być wprowadzone określenie złych przywódców Korei Północnej (sądzę, że północnokoreańscy rządzący mogą być podzieleni na dwie kategorie – tzw. pasywne oraz złe przywództwo. Złe przywództwo jest gotowe do użycia wojska w celu utrzymania się przy władzy). Sugeruję na przykład radykalni Kimiści[1], jednakże pozostaję otwarty na inne propozycje.

japan_north_korea_001

Do kogo jest skierowany ten tekst?

Można zastanawiać się, dlaczego napisałem polskojęzyczny tekst o polityce Japonii wobec Korei Północnej. Czy dotrze on do Japonii, jeżeli potraktuje się go poważnie? Opierając się na hipotezie, że władze Japonii zbierają materiały na temat Korei Północnej, sądzę, że dyplomaci powiązani z Japonią (i w mniejszym stopniu z Koreą Północną), będą zainteresowani tą analizą. Jednak czy zechcą z niej skorzystać, zostawiam już ich wyborowi.

Ze względu na niepewną sytuację na Półwyspie Koreańskim (z jednej strony erozja przywództwa, z drugiej pogarszanie sytuacji społecznej w Korei Południowej) uważam, że pasywność działań wobec “złego” przywództwa Korei Północnej, może doprowadzić do katastrofy jądrowej lub humanitarnej.

W związku z powyższym przedstawiam 12 uwag/rekomendacji dotyczących polityki Japonii wobec Korei Północnej:

  1. Japonia ma wszelkie powody, aby prowadzić radykalną politykę wobec Korei Północnej, gdyż Korea Północna regularnie prowadzi aktywną politykę wobec Japonii. Odróżniam aktywną politykę od pasywnej, jako że pasywna jest oparta wyłącznie na agresywnej propagandzie północnokoreańskiej, która ogranicza się do oczerniania w prasie i mediach przez pracowników afiliowanych w różnym stopniu do Departamentu Propagandy i Agitacji Komitetu Centralnego Pracy Korei. Dodatkowo sądzę, że mianowanie nowej minister ds. Obrony w Japonii zapewni politykę mniej stonowaną wobec Korei Północnej niż dotychczas. Jestem o tym przekonany.
  2. Ze względu na agresywną politykę przywództwa północnokoreańskiego, władze Japonii powinny dążyć do izolowania przywództwa organizacji Chonggryon (jedno z dwóch stowarzyszeń Koreańczyków w Japonii ) od granic swojego kraju. To stowarzyszenie wyraźnie popiera działania dynastii Kimów. Liczne aresztowania mogą doprowadzić do osłabienia tej organizacji. Proponowałbym aby “przykładowe” aresztowania odbywały się po każdej akcji prowokacyjnej Korei Północnej.
  3. Władze Japonii powinny współpracować z władzami międzynarodowymi, które nakładają kary na nielegalne organizacje północnokoreańskie. Współpraca polegałaby na dostarczeniu władzom międzynarodowym informacji o japońskich podmiotach współpracujących z wrogim przywództwem północnokoreańskim. Inaczej mówiąc nakładałaby sankcje na podmioty japońskie współpracujące z władzami północnokoreańskimi.
  4. Kontrolowanie ruchu obywateli japońskich do Korei Północnej poprzez współpracę z służbami granicznymi (dotyczy to szczególnie służb granicznych Chin i Rosji).
  5. Dokładne przeglądanie dokumentów i kartotek obywateli pochodzenia północnokoreańskiego oraz sprawdzanie ich ewentualnych kontaktów (pośrednich i bezpośrednich) z osobami powiązanymi z północnokoreańskimi jednostkami podlegającymi sankcjom.
  6. Uzyskanie od władz północnokoreańskich pisemnego oświadczenia, że żaden Koreańczyk z Północy nie przebywa na terenie północnokoreańskich obozów pracy. Takie oświadczenie będzie pomocne, jeśli okaże się, że jest fałszywe. Wtedy może być wykorzystane przeciwko “złemu przywództwu Korei Północnej” w razie międzynarodowej sprawy sądowej po upadku rządu Kim Dzong-una.
  7. Współpracowanie Japonii z władzami Korei Południowej, w celu utworzenia jednolitej polityki wobec Korei Północnej. Państwa te mają wiele zbieżnych interesów – pokój w Azji oraz porwania obywateli, dlatego podpisanie wspólnego dokumentu będzie izolować “złe przywództwo” Korei Północnej.
  8. Zabezpieczenie się przed potencjalnym zagrożeniem północnokoreańskim. Uważam, że nieoczekiwana akcja jest coraz bardziej możliwa, dlatego władze Japonii (oraz Korei Południowej) powinny podjąć zdecydowane kroki w tym kierunku. Niestety zagrożenie nie jest pod kontrolą. Nie posiadamy dokładnych informacji o siłach zbrojnych Korei Północnej, przykładem może być ostatni wystrzał podwodnego pocisku balistycznego, który stanowi sukces technologiczny.
  9. Ścisłe kontrolowanie produktów północnokoreańskich trafiających na japoński rynek dóbr i usług. Nie chodzi o zakazanie wszelkich produktów wytwarzanych w Korei Północnej, ale o upewnienie się, że w Japonii nie są dostępne północnokoreańskie produkty propagandowe (według skali, do której wrócę w innym artykule). Dla przykładu, uważam, że dopuszczone mogą być niektóre interpretacje utworów zespołów muzycznych z Korei Północnej, natomiast zakazane te chwalące rodzinę Kimów (ponieważ są oni odpowiedzialni za śmierć milionów Koreańczyków z Północy).
  10. Od zawsze uważam, że Japonia jest krajem, o wiele bardziej poinformowany o sytuacji wewnętrznej Korei Północnej niż Korea Południowa (może o tym świadczyć m. in regularne wydawanie czasopisma Rimjingang od 2008 roku), dlatego sądzę, że polityka japońska wobec Korei Północnej może być wzorem dla władz południowokoreańskich.  Proponuję również współpracę między instytutami badawczymi Japonii a Korei Południowej. Na przykład aby zostały zorganizowane wspólne seminaria między Instytutem ds. Północnokoreańskich Uniwersytetu Dongguk, a wydziałem koreanistycznym międzynarodowego Uniwersytetu Akity. Jest to oczywiście jeden z możliwych przykładów. Celem tej współpracy byłoby przygotowanie przyszłej Korei Północnej do odbudowy po upadku władz Kimów. Uważam również, że północnokoreańskie instytuty w Japonii mogłyby nawiązać współpracę z polskimi instytutami (PAN lub UJ), które znane są   północnokoreanistycznych badań naukowych.
  11. Umożliwienie młodym Koreańczykom z Północy studiowania w Japonii. Warunkiem koniecznym powinno być, aby zostali oni wybrani przez władze Japonii (w 99% przypadków Koreańczycy z Północy, którzy studiują poza granicami swojego kraju są z góry wybierani przez Partie Pracy Korei, tak jak na przykład praktykanci organizacji Choson Exchange, którzy praktycznie nie mają wpływu na swoich podopiecznych.
  12. Ścisłe kontrolowanie miejsc odwiedzanych przez Japońskich turystów, w celu uniemożliwienia zwiedzania miejsc zbrodni powiązanych z radykalnymi Kimistami. Zakaz powinien dotyczyć Mangyongdae, muzeum prezentów dla Kimów oraz zostawiania kwiatów pod pomnikami Kim Dzong-Ila i Kim Ir Sena. W zamian promowana powinna być turystyka przyrodnicza, jako jeden z istotnych kierunków rozwoju. Uważam, że turystyka w tym państwie powinna stać się apolityczna.

Wznowienie produkcji plutonu przez władze północnokoreańskie oraz wystrzał podwodnego pocisku balistycznego mogą być zaliczane (według mnie błędnie) do prowokacyjnej i monotonnej strategii Korei Północnej. Jednakże im więcej czasu mija, tym bardziej Korea Północna (a dokładniej złe przywództwo) może zdecydować się wykorzystać arsenał jądrowy do realizacji swoich ambicji politycznych. W najbliższej przyszłości (do końca roku kalendarzowego 2016), prognozuję przynajmniej jedną akcje prowokacyjną oraz jedno wydarzenie na skalę międzynarodową w grudniu (do autorskiej skali akcji prowokacyjnych Korei Północnej wrócę w innym artykule).

Wnioski

Powyższa analiza została napisana w okresie coraz większych napięć międzynarodowych. Ma na celu przekazanie cennych uwag dla rządu japońskiego ze względu na niebezpieczną naturę  północnokoreańskiego przywództwa (szerzej, ale wciąż za krótko o tym – tutaj). Ponadto chcę podkreślić, że nie całe przywództwo Korei Północnej jest złe, jednak znacząca większość jest i może ona doprowadzić do katastrofy jądrowej w Azji wschodniej. Uważam, że z upływem czasu (i bez znaczących zmian w kierownictwie Korei Północnej, warunek sine qua non) katastrofa humanitarna jest coraz bliżej.

Na zakończenie chciałbym dodać, że niektóre z tych uwag mogłyby być zastosowane do polityki zagranicznej Polski wobec Korei Północnej. Mimo niechęci polskich polityków, uważam, że Polskie władze powinny kontrolować krajowe spółki, które współpracują z władzami Korei Północnej.  Niezbędna jest tylko wola i brak układów politycznych, które póki co istnieją. My jako Polacy, mamy potencjał aby stanowić wzór jakościowy w prowadzeniu polityki ze złym przywództwem północnokoreańskim.

[1] Kimiści od nazwiska Kim, czyli rodziny rządzącej nieprzerwanie w Korei Północnej od 1946 roku. Składa się z trzech przywódców: Kim Ir Sen (1912-1994), Kim Dzong-il( 1941-2010) oraz Kim Dzong-un (1983-…

————————————————————————————————————–

O autorze: Nicolas Levi jest absolwentem ekonomii na Uniwersytecie Paris X Nanterre we Francji. Absolwent zarządzania ESSEC Business School oraz Polskiej Akademii Nauk i Collegium Civitas w zakresie politologii. Analityk biznesowy, autor artykułów i książek na temat Korei Północnej. Adiunkt w Polskiej Akademii Nauk. Wykładowca ekonomii na prywatnych uczelniach. Znajomość języków: angielski, francuski, niemiecki, podstawy koreańskiego (A2). Mieszka w Warszawie.