Powszechna historia jest wypełniona osobami, które wywarły zdecydowany wpływ na swoją dekadę i życie ludzi w tamtejszym czasie. To właśnie dzięki sławnym, odważnym i mężnym a także szaleńczym, paranoidalnym ludziom o psychice nadającej się do badań w zamkniętych zakładach psychiatrycznych historia potoczyła się w taki a nie inny sposób. Jednym z ludzi wywierających znaczny wpływ na historiografię świata był niejaki Kim Ir Sen. Otóż ten człowiek swoimi dążeniami i działaniami politycznymi sprawił, iż w połowie XX wieku powstało małe państewko na kontynencie azjatyckim, które od samego początku stało się synonimem eksportu rewolucji komunistycznej, głodującego narodu koreańskiego i obłąkańczo pojętej ideologii Dżucze.

 

Jego bibliografia jest bardzo ogólna i zarazem owiana tajemnicą. Według nielicznie dostępnej informacji,  Kim Ir Sen, a właściwie Kim Song Ju bo tak właściwie się nazywał, urodził się 15 kwietnia 1912 w Mangyongdae niedaleko Phenianu, dzisiejszej stolicy Korei Północnej. Będąc w wieku młodzieńczym aktywnie uczestniczył w  zgromadzeniu młodych zwolenników i propagatorów idei marksistowskiej. Jako młody koreański patriota uczestniczył w manifestacjach przeciwko japońskiej okupacji Półwyspu Koreańskiego. Nasz bohater dał się poznać jako aktywny uczestnik Partii Pracy Korei. Począwszy od kapitulacji  Japonii w 1945 roku, towarzysz Kim wraca do ziemii koreańskiej aby następnie stanąć na czele Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej jako premier, a następnie marszałek. Kim Ir Sen dokładnie analizując ówczesną sytuację międzynarodową stwierdził o chęci zjednoczenia całego terytorium Półwyspu Koreańskiego i tym samym zaatakował Koreę Południową. W nowy konflikt aktywnie zaangażowały się także USA i ChRL (Chińska republika Ludowa). Po podpisaniu rozejmu w Panmundżon w 1953 roku, Kim Ir Sen był zmuszony do wycofania swych wojsk na północne terytorium półwyspu. Kim opierając się na tezach swej autorskiej ideologii rozpoczął proces odbudowy kraju według naczelnych tez zawartych w tym dekalogu Kim Ir Sena. Następnie Kim awansował na stanowisko Prezydenta. Dzień 8 lipca 1994 roku stał się czarnym dniem żałoby w dziejach narodu północnokoreańskiego – o godzinie drugiej w nocy ,,Ojciec wszystkich koreańskich ojców” towarzysz Kim Ir Sen umarł. Powodem śmierci byłą arterioskleroza – choroba krwionośna, w wyniku której wystąpił atak serca. Kim Ir Sen miał 82 lata.