Jak podaje oficjalna strona ambasady polskiej w Korei Północnej  na  Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Pjongjangu , polskie kino cieszy się sporym powodzeniem  zarówno wśród publiczności, jak i wśród jury.

Festiwal ten jest organizowany  od 1987 roku  pod hasłem promowania „niezależności, pokoju i przyjaźni”. Polskie produkcje, zdaniem ambasady, nie pozostają tam niezauważone. Do największych sukcesów zalicza zdobyte tam nagrody. I tak podczas jego VII edycji w 2000 r. film „U Pana Boga za piecem” został nagrodzony za najlepszy scenariusz, a „Ogniem i mieczem” w reżyserii Jerzego Hoffmana stał się przebojem Festiwalu. Podczas VIII edycji Polska była reprezentowana przez wytwórnie „Chronos” i „Poltel”. Wówczas za najlepszy scenariusz wyróżniony został film „Człowiek wózków„, a za muzykę film krótkometrażowy „Wspomnienie filmowe o Idze C.” W kategorii poza konkursem Nagroda Specjalna Komitetu Organizacyjnego Festiwalu Filmowego przypadła filmowi „Quo vadis” w reżyserii Jerzego Kawalerowicza.

 

Kinematografia północnokoreańska to częsty temat rozważań wśród znawców tego państwa. Pojawiają się opinie o potężnej, największej na świecie kolekcji filmowej Kim Jong Ila. Porwania artystów stanowią osobny rozdział badań zwłaszcza organizacji zajmujących się prawami człowieka w tym państwie. Należy także pamiętać o filmie „Defilada”, gdzie z dumą prezentowano północnokoreańskie studio filmowe. Takie przypadki można mnożyć.

 

Autor przy opracowaniu korzystał ze strony – www.phenian.polemb.net/index.php?document=8