Zapraszamy do drugiej części opisania stosunków dyplomatycznych między Polską a Koreą Północną


Wejście do ambasady Korei Północnej w Warszawie.

2. Okres 1989-2007

Rok 1989 był momentem przemian w historii Polski. Wydarzenia z tamtego okresu miały bardzo znaczący wpływ na stosunki polsko-północnokoreańskie. 29 grudnia Sejm PRL zmienił nazwę państwa na Rzeczpospolita Polska, a z dniem 31 grudnia 1989 określenie „państwo socjalistyczne” zostało zastąpione sformułowaniem „państwo demokratyczne”. Koniec epoki realnego socjalizmu w Europie zatarł więzi wcześniejszej przyjaźni pomiędzy państwami socjalistycznymi w tym  pomiędzy Polską i KRLD. 28 stycznia 1990 przestała istnieć PZPR. Rok 1989 oznaczał również nawiązanie stosunków dyplomatycznych z Republiką Korei. Dotychczas misja KNPN była jedynym nieoficjalnym kanałem kontaktów z instytucjami południowokoreańskimi. Nowy prezydent Republiki Korei, No Tae-u od 1990 roku zaczynał nawiązać kontakty handlowe, a później dyplomatyczne z krajami byłego bloku socjalistycznego. Zgodnie z przewidywaniami Korea Północna uważała nawiązanie stosunków pomiędzy Polską a Koreą Południową za „zdradę” i od tego momentu stosunki z Polską uległy pogorszeniu. 1 listopada 1989 roku, KRLD odwołała swojego ambasadora w Polsce, ponadto studenci z Korei Północnej , którzy przebywali w Polsce musieli w szybko wrócić do kraju m.in. studenci z KRLD przebywający w Akademii Marynarki wojennej w Gdyni praktycznie z dnia na dzień wyjechali. Oficjalnym powodem było wzięcie udziału w manewrach. Lektorów języka koreańskiego obecnych w Polsce spotkał ten sam los.

W strategicznej wizji północnokoreańskiej polityki zagranicznej Polska zaczęła być traktowana jako peryferyjny kraj euroatlantyckiego obszaru politycznego. Stąd stosunki z Polską zeszły na margines polityki zagranicznej KRLD. Dla Korei Północnej Polska nie była jużatrakcyjnym partnerem gospodarczym ze względu na odległość, jak także przestała być również partnerem dodialogu politycznego. Ponadto udział Polski w KNPN był już bardzo ograniczony (komisja polska złożona była zaledwiez 9 osób).

W 1989 r. dyplomacja północnokoreańska podjęła działania zmierzające do odstąpienia od ustaleń układu rozejmowego. W wyniku tego Republika Czeska, nieuznana jako prawny następca Czechosłowacji opuściła Koreę a w 1995 r. pod naciskiem władz KRLD personel misji polskiej przy KNPN wycofał swoich przedstawicieli z północnej części Strefy Bezpieczeństwa w Panmundżom. Zgodnie z wypowiedzią Włodzimierza Cimoszeszewicza z 2003 r., Polska postanowiła kontynuować uczestnictwo w KNPN i bierze udział w jej pracach. Od tej pory Polska Misja kilka razy w roku uczestniczy w posiedzeniach Komisji w Panmundżom i w Seulu.

Wydarzenia, które miały miejsce w Polsce w 1989 r. obserwowano w Pjongjangu z wielką uwagą. Polska do tego momentu udzielała poparcia władzy północnokoreańskiej, a więc zgadzała się z tamtym systemem. Polska była również obecna w Komisji Nadzorczej Państw Neutralnych (KNPN) obok Czechosłowacji ze względu na to, że była jej politycznym sojusznikem. Jednakże zmiany systemowe w Polsce doprowadziły do ochłodzenia kontaktów pomiędzy tymi krajami. Pjongjang wykonał kroki zmierzające do wycofania Polski z KNPN już w 1995 r. Korea Północna uważała, że Polacy nic nie robią i że tylko „jedzą i śpią”, stąd zostali wycofani z KNPN . Decyzja ta miała jednak inny podtekst. Była to odpowiedź na polepszenie stosunków pomiędzy Polską a Koreą Południową. W grudniu 1994 r. Lech Wałęsa odbył wizytę w Seulu, gdzie spotkał się ze swoim rówieśnikiem Kim Young Samem, z którym rozmawiali o utworzeniu fabryki Daewoo w Polsce. Ponadto po długich rozmowach, podczas których była mowa nawet o tym, żeby zamknąć polską placówkę, została obniżonaranga polskiego przedstawicielstwa dyplomatycznego w stolicy Korei Północnej – z ambasadora na chargé d’affaires.

Pod koniec lat dziewięćdziesiątych Korea Północna pogodziła się z nieodwracalnymi systemowymi zmianami, które następowały w byłych demokracjach ludowych i kontakty z Polską zostały odnowiane. W marcu 1998 r. odbyły się konsultacje polityczne na szczeblu podsekretarzy stanu MSZ. Polska udzieliła również pomocy humanitarną ze względu na rozwijająca się w szalonym tempie klęsce żywiołowej w Korei Północnej. Co do stosunków gospodarczych, z powodu autarkicznej polityki Korei Północnej, zawsze były one na poziomie symbolicznym, ale trzeba zaznaczyć, że według szacunkowych danych z okresu lat 1995-1998 na temat wymiany handlowej pomiędzy Koreą Północną a krajami Europy środkowej, 80% przypadało na Polskę. W takich warunkach przyrodni brat Kim Jong Ila, Kim Pyong Il przyjechał do Warszawy. Ze względu na polepszenie stosunków w 2001 r. Wojciech Kałuża został akredytowany jako ambasador Rzeczypospolitej Polskiej (po trzyletniej przerwie).

Aktualnie stosunki polsko-północnokoreańskie są bardzo ograniczone. Kilku Koreańczyków pracuje w Polsce w stoczni Gdańskiej. Lecz 80% ich wynagrodzenia jest zabierane przez administrację KRLD. Koło Sandomierza pracują także Koreańczycy, którzy uczą się sadownictwa. Wymiana handlowa kształtuje się na poziomie kilku milionów dolarów rocznie. KRLD jest jedynym krajem poza Afganistanem, gdzie bilans handlowy Polski nie jest ujemny. Wymiana handlowa dotyczy przede wszystkim alkoholu północnokoreańskiego w Polsce oraz surowców. Polska w zamian sprzedaje maszynyW Warszawie mieszkaod 12 lat przyrodni brat Kim Jong Ila: Kim Pyong Il, który jest ambasadorem Korei Północnej w Polsce i docentem korpusu dyplomatycznego w Warszawie. Jedni twierdzą, że jest w Polsce, bo mógł być zagrożeniem dla Kim Jong Ila, ale to już inna historia…

Pierwsza część dostępna tutaj