Na wstępie trzeba przyznać, że trudno jest prognozować dalszy rozwój państwa północnokoreańskiego z powodu nieprzewidywalności władz w Pjongjangu. Czy reżimowy rząd spróbuje zreformować gospodarkę, która opiera się aktualnie na pomocy zagranicznej?

W którą stronę pójdą rokowania sześciostronne — czy KRLD wciąż będzie prowokować świat próbami rakietowymi, czy też może złagodzi stanowisko i dojdzie do stopniowego rozbrojenia nuklearnego Pjongjangu? Jaką rolę odegrają wreszcie Chiny — czy będą trwać przy swojej dwutorowej polityce, tzn. z jednej strony, będą neutralizować agresywne zachowanie władz KRLD, przy współpracy z Koreą Południową, Japonią i USA, a z drugiej — wciąż będą popierać reżim północnokoreański? W opracowaniach naukowych pojawiają się mniej lub bardziej prawdopodobne scenariusze, niektóre z nich są jednak warte rozważenia.

W książce Korea & Chiny z 2006 r. Jerzy Bayer i Waldemar Dziak przedstawili pięć wariantów dotyczących przyszłości Korei Północnej, z uwzględnieniem ewentualnych korzyści Chin związanych z przekształceniami na półwyspie. Wariant pierwszy, według autorów nieprawdopodobny i bardzo niekorzystny dla Pekinu, przedstawia się następująco: Korea Północna dokonuje inwazji na Południe, co prowadzi do trwałej destabilizacji na Półwyspie Koreańskim, a Japonia i Chiny zostają zalane uchodźcami. W wariancie drugim, który według autorów publikacji jest całkiem prawdopodobny, reżim koreański upada wskutek splotu różnych czynników, tzn. całkowitego załamania się gospodarki oraz wielkiego niedoboru żywności, a także wewnętrznych walk w Koreańskiej Armii Ludowej. Scenariusz taki byłby dla Chin również niekorzystny, bo władzę w zjednoczonej Korei objąłby rząd proamerykański. W wariancie trzecim KRLD podejmuje reformy, otwiera się na Południe, które wobec wielkiej przepaści ekonomicznej wchłania północną część półwyspu, czego efektem byłoby, podobnie jak w drugim wariancie, przejęcie władzy w zjednoczonej Korei przez demokratyczne, proamerykańskie siły. Wariant czwarty przedstawia scenariusz, w którym dochodzi do walk frakcyjnych wewnątrz PPK, wskutek czego jedna z grup prosi o pomoc Chiny i następuje zamach stanu, po którym Korea Północna przekształca się w państwo prochińskie, co umożliwia przeprowadzenie reform na wzór tego kraju. Taki scenariusz byłby oczywiście dla Chińczyków korzystny i według autorów dość prawdopodobny. Według piątego scenariusza podział Korei utrwala się, a wpływy w KRLD przejmuje armia. Autorzy owych koncepcji sądzą, że właśnie ten wariant jest dla Chin najlepszy, bo spowoduje utrzymanie status quo na półwyspie(1). Dziś wydaje się, że mieli oni rację, ponieważ po upływie trzech lat od wydania publikacji opisującej powyższe pięć wariantów sytuacja wydaje się jeszcze bardziej skomplikowana i nic nie wskazuje na jakiekolwiek zmiany w najbliższym czasie. Na Koreę Północną nałożono kolejne sankcje, które jednak nie są przestrzegane przez niektóre państwa. Chiny wciąż zajmują postawę sugerującą, że jedynym ich interesem jest utrzymanie reżimu Kim Jong Ila. Sama KRLD pozostaje terytorium najbardziej ze wszystkich odizolowanym od świata zewnętrznego.

Ci sami autorzy w publikacji Perspektywy rozwoju ekonomicznego KRLD na tle reform z 2002 r. przedstawili możliwości rozwoju KRLD w kontekście kontynuacji reform oraz nawiązania kontaktów międzynarodowych. Najbardziej korzystnym rozwiązaniem dla państwa północnokoreańskiego byłoby otwarcie się reżimu na świat (m.in. przez rezygnację z programu nuklearnego oraz kontynuowanie reform uchwalonych w 2002 r.). Drugą możliwością są niewielkie reformy przy jednoczesnym rozwiązaniu kryzysu atomowego, co zapewniłoby reżimowi dużą pomoc z zagranicy. Kolejną możliwością jest dalsze przeprowadzanie reform, przy bardzo ograniczonej jednak — wobec trwającego kryzysu atomowego — pomocy z zewnątrz. Ostatnią opcją jest wreszcie kontynuacja prowadzonej do tej pory polityki szantażu nuklearnego, przy jednoczesnym niewprowadzaniu konkretnych reform, co spowoduje dalszą stagnację gospodarczą(2). Z powyższych prognoz, po dwóch latach od ich sformułowania, odzwierciedlenie w rzeczywistości znajduje opcja najbardziej pesymistyczna spośród przedstawionych przez autorów. Korea Północna wciąż jest zamknięta na wszystkie reformy, a problem nuklearny pozostaje nierozwiązany, co powoduje wstrzymanie pomocy zagranicznej, więc gospodarka północnokoreańska nadal znajduje się w stagnacji.

W grudniu 2007 r. na stronie www.kontrateksty.pl ukazała się publikacja działającego w Polsce, francuskiego publicysty Nicolasa Levi pt. Scenariusz rozwoju reżimu północnokoreańskiego w dalekiej i niedalekiej przyszłości. Autor uzależnia przetrwanie reżimu w formie obecnej od jak najszybszego wyznaczenia przywódcy, który przejmie rządy po Kim Jong Ilu (w styczniu 2009 r. obrano na sukcesora Kim Jong Una, jednego z synów Drogiego Przywódcy). Nicolas Levi twierdzi jednak, że tak czy owak, po śmierci Kim Jong Ila rzeczywistą władzę w KRLD przejmie armia, a państwo przyjmie formę wojskowej dyktatury. Jednocześnie autor sądzi, że w perspektywie najbliższych lat zjednoczenie KRLD jest niemożliwe, ponieważ sami Koreańczycy z Południa nie będą chcieli ponieść kosztów połączenia się z Północą. Do tego zjednoczenie obu państw na półwyspie nie leży w interesie Chin(3). Autor artykułu wskazuje tylko jeden prawdopodobny scenariusz dotyczący przyszłości Korei Północnej, który oparty jest jednak na racjonalnych przesłankach. Stagnacja w rokowaniach atomowych trwa od kilku lat, wiadomo, że armia odgrywa olbrzymią rolę w kraju, czego odzwierciedleniem jest idea songun, wprowadzona przez Kim Jong Ila. To zaś, że zjednoczenie Półwyspu Koreańskiego jest w ciągu najbliższych lat nierealne, dostrzegają nawet przywódcy obu Korei.

Amerykański autor Andrew Scrobell wskazuje natomiast na trzy scenariusze dotyczące przyszłości reżimu północnokoreańskiego. W pierwszym z nich sytuacja w KRLD nie zmieni się przez długie lata i zostanie zachowany status quo, co spowoduje dalszą izolację Pjongjangu. Drugim scenariuszem jest tzw. miękkie lądowanie, które nastąpi przez wprowadzenie stopniowych reform. Korea Północna przejdzie drogę podobną do Chin i sytuacja w regionie się ustabilizuje. Trzecim scenariuszem przedstawionym przez autora jest tzw. awaryjne lądowanie, zgodnie z którym nastąpi nagły upadek reżimu (na wzór upadku Rumunii). Autor nie przewiduje jednak, aby reżim Kimów upadł w najbliższych latach, i zwraca szczególną uwagę na rolę Chin w jego utrzymaniu(4).

Przedstawione hipotezy badaczy zajmujących się tematyką północnokoreańską skłaniają do dość pesymistycznej konkluzji: w najbliższych latach reżim nie upadnie, reformy gospodarcze nie będą wdrażane, więc los obywateli KRLD nie poprawi się. Należy jednak pamiętać, że Kim Jong Il jest całkowicie nieprzewidywalny w swoich działaniach i jeśli uzna, że tak będzie dla reżimu najlepiej, może nagle diametralnie zmienić kurs swojej polityki. Odrębną kwestią jest sukcesja po Kim Jong Ilu. Kim Jong Un stosunkowo niedawno został wybrany na następcę Drogiego Przywódcy, więc zapewne elity północnokoreańskie jeszcze nie zostały przekonane do tej decyzji. W wypadku śmierci Kim Jong Ila sytuacja w KRLD może w ciągu kilku lat rozwinąć się w niespodziewany sposób. Całkiem realny wydaje się scenariusz, w którym po śmierci Drogiego Przywódcy, nowa ekipa rządząca podejmie próby reform w stylu chińskim oraz dialog z opinią światową, mający na celu zakończenie kryzysu atomowego. Takie ruchy nowej władzy pozwoliłyby na skorzystanie z pomocy międzynarodowej, co pozwoliłoby podnieść się znajdującej się w stanie zapaści gospodarce północnokoreańskiej. To z kolei mogłoby spowodować realne poparcie społeczeństwa dla nowego rządu. Nie należy się jednak spodziewać szybkich zmian ustrojowych czy też złagodzenia indoktrynacji społeczeństwa.

Najbardziej odległa w czasie wydaje się dziś kwestia zjednoczenia Korei, które nie leży w niczyim interesie. Korea Południowa nie ma środków finansowych na wyrównanie poziomu życia na całym półwyspie. Reżim północnokoreański w wyniku zjednoczenia utraciłby wszelkie wpływy, a przedstawiciele elit musieliby zapewne odpowiedzieć za zbrodnie dokonane na własnym narodzie. Także dla Chin połączenie obu Korei byłoby niekorzystne, co omówiono w poprzedniej części tego rozdziału. Dlatego też Korea prawdopodobnie nie zjednoczy się jeszcze przez długi czas.

Przypisy:

1. Jerzy Bayer, Waldemar Jan Dziak, Korea & Chiny, t. 1: Strategia i polityka, Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk, Warszawa 2006, s.104-107.

2. Jerzy Bayer, Waldemar Jan Dziak, Perspektywy rozwoju ekonomicznego KRLD na tle reform z 2002 r., t. 2 : Zewnętrzne uwarunkowania gospodarki północnokoreańskiej, s.55-56.

3. Nicolas Levi, Scenariusz rozwoju reżimu północnokoreańskiego w dalekiej i niedalekiej przyszłości, 23 grudnia 2007, http://www.kontrateksty.pl/index.php?action=show&type=news&newsgroup=1&pf=1&id=3144.

4. Andrew Scrobell, Projecting Pyongyang: The Future of North Korea’s Kim Jong Il Regime, March 2008, http://www.strategicstudiesinstitute.army.mil/pdffiles/pub844.pdf

* Powyższy tekst stanowi fragment pracy magisterskiej pt. Korea Północna – totalitarny reżim u progu XXI w., napisanej przez autora artykułu w listopadzie 2009 r.