Władze Korei Północnej ujawniły nielegalną wspólnotę chrześcijańską, która zbierała się na nabożeństwach w jednym z domów w prowincji P’yongan Południowy. Aresztowano wszystkie 23 osoby, które brały udział w modlitwach – informuje chrześcijański portal invictory.org.

 

Trzech uczestników spotkania uważanych za liderów wspólnoty skazano na karę śmierci, którą niedługo później wykonano. Pozostałe osoby zostały skierowane do obozu karnego Yodok.

Informację, jaką podał portal invictory.org, potwierdza m.in. jedna z organizacji północnokoreańskich emigrantów, „North Korea Intełlectuał Solidarity”.

Według informacji portalu, część członków aresztowanej grupy przyjęła chrześcijaństwo w trakcie sezonowej pracy w Chinach.

W Korei Północnej oficjalnie funkcjonuje kilka kościołów i związków religijnych i ich świątyń (w Pjongjangu znajduje się jedna cerkiew prawosławna, jeden kościół katolicki i dwa kościoły protestanckie), jednak ich działalność podlega silnej kontroli władz państwowych. Jedyny kult jaki jest zatwierdzony w Korei Północnej to kult wielkiego wodza Kim Ir Sena oraz jego syna ukochanego przywódcy Kim Dzong Ila.

Jak informuje serwis Asia News, obecnie w Korei Północnej żyje ok. 200 katolików. Oni wszyscy są ludźmi w podeszłym wieku.

Źródło: http://news.invictory.org/issue30049.html