Dziś przedstawiamy drugą część tekstu Mariana Tomczyka o atrakcjach turystycznych w Korei Północnej. Część 2 dotyczy południowej części Korei Północnej.

W drogę do Panmunjonu – Źródło Autorskie

 

W pierwszej części omówiłem to, co można zobaczyć w regionie stołecznym. A co na prowincji?

Przede wszystkim chcę zaznaczyć, że Korea posiada zarówno wiele zabytków historycznych i skarbów kultury materialnej, jak i wiele olśniewająco pięknych miejsc, urzekających krajobrazów. Takich wrażeń estetycznych z całą pewnością dostarczają koreańskie góry. Np. położony przy granicy z Chinami wulkaniczny masyw Praemunitus, położone w centralnej części KRL-D góry Myohyang (Myohyangsan) czy Góry Diamentowe (Kumgangsan), położone przy wybrzeżu Morza Wschodniego (Japońskiego), blisko granicy z Koreą Pd. Jednak zanim wzniesiemy swe oczy ku wyniosłym szczytom, zwróćmy uwagę na portowe miasto Nampho (Nampo), położone niecałe 50 km od centrum Pjongjangu (Phenianu), na północnym brzegu ujścia rzeki Taedong do Morza Zachodniego, ludziom Zachodu znanego pod nazwą Morze Żółte. Miasto liczy 450 tys. mieszkańców. Nie jest to może wiele wobec ponad 3-milionowego zespołu miejskiego Pjongjangu. Niemniej Nampho jest trzecim co do liczby ludności miastem KRL-D (poza stolicą wyprzedza je 770-tysięczny Hamhung).

Oczywiście w odróżnieniu od oficjalnych materiałów nie będę rozpisywał się na temat lokalnego przemysłu, bo z punktu widzenia turysty są to informacje raczej niezbyt ciekawe. Zresztą zainteresowani tym tematem znajdą te informacje w innych źródłach. Natomiast kilka słów poświęcę historii Nampho. To młode miasto. Jeszcze w drugiej połowie XIX wieku było małą wioską rybacką. W 1897 r. otwarto tu port obsługujący handel zagraniczny. Do 1945 r. miasto było znane jako Jinnampho, a port służył japońskim okupantom do wywozu koreańskich surowców. Po wojnie usunięto zniszczenia, a miasto odbudowano według jednolitego planu architektonicznego.

Dziś Nampho szczyci się dziewięcioma uczelniami wyższymi. W 1973 r. oddano do użytku wioską sportową położoną na południowy zachód od centrum miasta. Obejmuje ona m.in. stadion, halę sportową, krytą pływalnię, basen dla sportów wodnych. Rozgrywano tu różne zawody międzynarodowe. W sąsiedztwie wioski sportowej znajduje się dzielnica Waudo, w której dominują bloki mieszkalne oraz tereny parkowe.

Na zachód od Nampho znajduje się przedmiot dumy północnokoreańskich inżynierów – Zapora Zachodniomorska, znana w literaturze anglojęzycznej także jako Nampho Dam. Tama o długości 8 km ze śluzami przegrodziła ujście rzeki Taedong do Morza Zachodniego, a biegnące przez zaporę linia kolejowa i trasa samochodowa zamykają krąg nadmorskiego szlaku komunikacyjnego.

Na koniec warto wspomniec, że podmiejski dystrykt Ryonggang słynie w całej Korei Pn. ze smacznych jabłek, dostarczanych przez tutejsze państwowe gospodarstwa rolne.

Kolejnym ważnym miastem położonym w sąsiedztwie Morza Zachodniego jest Kaesong. Ciekawostką jest fakt, że z okolicy Kaesongu pochodzi najlepsza jakościowo odmiana żeń-szenia. Miejscowe zakłady produkcyjne na bazie tego korzenia wytwarzają medykamenty i napoje alkoholowe. Mieszkańcy Kaesongu i okolic jako jedyni w Korei Pn. mówią dialektem seulskim. W odróżnieniu od Nampho to 310-tysięczne miasto może poszczycić się długą historią. Pod nazwą Songdo był stołeczną rezydencją władców królestwa Koryo (918-1392), które zjednoczyło Koreę w silne i scentralizowane państwo.

Kaesong, położony na 38 równoleżniku odegrał też ważną rolę w czasie wojny koreańskiej (1950-53). Do 1950 r. miasto znajdowało się w granicach Korei Południowej (Republiki Korei). W lipcu 1951 r. rozpoczęto tu rokowania przedstawicieli obu stron konfliktu, przeniesione do położonego bardziej na południowy wschód Panmunjomu, gdzie 27 lipca 1953 r. przypieczętowano rozejm. Rozejm, który wprawdzie zakończył bratobójczą wojnę, ale utrwalił tragedię podziału setek tysięcy rodzin…

W Kaesongu i jego okolicach znajdujemy wiele zachowanych zabytków historycznych. Niestety nie przetrwał wybudowany w 918 r. pałac królewski. Został on zniszczony w 1361 r. Otaczały go mury obronne z 20 bramami. Do naszych czasów ostała się tylko jedna – Brama Południowa, odbudowana ze zniszczeń wojny koreańskiej w 1955 r.

Do zabytków Kaesongu należy też most Sonjukkyo i szkoła Songyuhgwan. Zachowała się cześć starej ulicy miejskiej o zwartej parterowej zabudowie krytej dachówką. Wśród ciekawych miejsc należy wymienić Muzeum Koryo przechowujące zbiory z okresu królestwa Koryo. Niejednego turystę zainteresują też współczesne wyroby ceramiczne nawiązują do pierwowzorów z tamtej epoki.

Na północ od Kaesongu wśród zalesionych wzgórz znajduje się okazały grobowiec króla Kongmina i jego żony. Grobowiec powstał w latach 1365-72. Składa się on z dwóch jednakowych kurhanów kryjących komory grobowe, do których wiodą kamienne stopnie. W pobliżu stoją liczne kamienne rzeźby przedstawiające strażników.

Na koniec atrakcji Kaesongu wymieńmy pobliski wodospad Pakjeon. Linia podziału Korei na dwa odrębne państwa przebiega w poprzek wspomnianej już, znanej na cały świat miejscowości Panmunjom. Po obu stronach linii demarkacyjnej stoją pogranicznicy. Ich marsowe miny zdają się podkreślać śmiertelną powagę tego skądinąd absurdalnego miejsca; żołnierze ci są gotowi do natychmiastowej reakcji na jakikolwiek fałszywy ruch po przeciwnej strony granicy.

Marian Tomczyk