Finaliści ostatnich Mistrzostw Świata w RPA nie będą miło wspominać najważniejszego turnieju na kontynencie azjatyckim. Piłkarze Chollima w trzech meczach, zdobyli zaledwie jeden punkt, nie zdobywając żadnej bramki.

W inauguracyjnym meczu piłkarze Korei Północnej zremisowali w fatalnym stylu ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi 0-0. Cały turniej mógł potoczyć się inaczej, gdyby na początku meczu, kapitan Chollima, Hong Yong Jo, pokonał z rzutu karnego bramkarza rywali. Była to najlepsza okazja dla piłkarzy KRLD podczas całego czempionatu w Katarze.

W drugim meczu ekipa północnokoreańska uległa Iranowi 0-1, po golu Karima Ansarifarda, tym samym zmniejszając do minimum swoje szanse na wyjście z grupy.

Ostatnie spotkanie, gracze Chollima przegrali ponownie 0-1, z Irakiem. Był to najlepszy mecz w turnieju piłkarzy Korei Północnej, jednak i tym razem musieli oni uznać wyższość rywali, co spowodowało, iż wrócą do domu już po fazie grupowej Mistrzostw Azji.

Piłkarze północnokoreańscy grali jak zwykle, poprawnie w obronie, tracąc w całym turnieju tylko dwie bramki. Jednak tym razem zabrakło skuteczności w grze ofensywnej. Fatalna gra w we wszystkich meczach gwiazdy reprezentacji KRLD, Jong Tae Se, gracza Vfl Bochum, w znacznej mierze przyczyniła się do tego, iż Chollima wyjadą z Kataru bez choćby jednego trafienia do bramki przeciwników.

Należy przypuszczać, że aktualny selekcjoner Korei Północnej, Jo Tong Sop, następca Kim Jong Huna, podzieli los swojego poprzednika i straci pracę po turnieju. Pozostaje mieć nadzieję, że obecnego trenera drużyny Chollima oraz jego piłkarzy, nie spotkają żadne pozasportowe konsekwencje z powodu słabego występu w Katarze.