Departament Stanu USA twierdzi, że sytuacja praw człowieka w Korei Północnej pozostaje bez zmian. Z raportu opublikowanego w sobotę wynika, że północnokoreański reżim „…próbuje kontrolować wszystkie informacje .., bez odpowiedniego procesu skazuje na śmierć przeciwników politycznych, a także uciekinierów.”

„Warunki w obozach pracy są bardzo ciężkie, prawa człowieka są systematycznie łamane nawet na posterunkach policji, w aresztach i więzieniach.” „Więźniarki w ciąży są zmuszane do aborcji, ale były i takie przypadki, kiedy dzieci więźniarek zabijano zaraz po narodzinach.” „Wiele osób nadal ginie bez wieści, jest niesłusznie aresztowanych i torturowanych.”

Opublikowany w sobotę raport mówi też o prawach człowieka w Korei Południowej: „Lokalne media doniosły o przypadkach przemocy wobec cudzoziemców, w tym o mężczyźnie z upośledzeniem umysłowym, który zabił swoją narzeczoną, pochodzącą z innego kraju.” „Mimo, że rząd Korei Południowej wspiera uciekinierów z Korei Północnejm doświadczają oni dyskryminacji.” Raport wspomina także o nadużyciach seksualnych w Korei Południowej, a także łamaniu prawa dotyczącego usług telekomunikacyjnych. W raporcie tym podano przykład blogera, który pisał teksty o tematyce gospodarczej i został oskarżony o ujawnianie tajnych, rządowych informacji.

Źródło: english.chosun.com, opracowanie: pukhan.pl