Jedna z renomowanych organizacji z siedzibą w Seulu poinformowała, że reżim północnokoreański potwierdził zamknięcie obozu więziennego nr 22 w Hoeryong, w północno-wschodniej prowincji daleko Hamgyong Północnej, w pobliżu granicy z Chinami i Rosją.

Obóz nr 22 (źródło Yonhap News Agency)

Daily NK przytacza wypowiedź anonimowej osoby, informującą, iż więźniowie zostali przeniesieni do innych obozów z obozu 22. Bezpośrednim powodem tak szybkich działań była ucieczka Naczelnika wraz z inną osobą do Chin.

Obóz 22 stał niesławny po filmie BBC w ramach którego odkryto prawdę dotyczącą jego więźniów. Osoby osadzone w ramach  tego obozu były poddawane próbom doświadczalnym z użyciem broni chemicznej.

Nie jest to pierwszy przypadek zamknięcia obozu, który został zdemaskowany.  Władze zamknęły obozy w Changpyong i Tongpo w tej samej prowincji w latach 1998 i 2000,  a  więźniów przeniesiono w inny obszar kraju. Dezerterka Chang In-Sook, architekt i inżynier, który wspominała o wysłaniu jej do pracy w Tongpo pod koniec tej ewakuacji, poinformowała także o istotnym wpływie obrońców praw z Korei Południowej – obydwa ww. obozy znajdowały się wzdłuż granicy dwóch zwaśnionych państw koreańskich.

Jednak obecnie naczelnym zadaniem reżimu północnokoreańskiego jest podminowanie sytuacji oraz wywołanie psychozy strachu, którego kumulacja ma nastąpić w  grudniu br. Zapewne Phenian liczy na wygranie południowokoreańskich wyborów przez osoby o zacięciu gołębim, które kontynuowałyby politykę swoich poprzedników (w latach 1997 – 2007 był tzw. okres łagodzenia wrogich stosunków z Koreą Północną oraz prób szukania współpracy). Bazując na sondażach także obywatele południowokoreańscy obawiają się ,,jastrzębi” oraz są zwolennikami polityki łagodzenia a nie wyostrzenia obecnie panującej sytuacji na Półwyspie Koreańskim.  Według tego raportu aż 80% domaga się współpracy na obszarze ochrony praw humanitarnych.

Krzysztof Karwowski