Japonia uważa, że po ostatniej próbie atomowej KRLD nie ma szans na szybkie rozwiązanie sprawy uprowadzeń japońskich obywateli przez reżim.

Fumio Kishida, japoński minister spraw zagranicznych powiedział, że teraz trzeba myśleć co zrobić z zawieszonymi rozmowami.

Masao Okonogi, emerytowany profesor z Uniwersytetu Keio w Tokio uważa, że dialog między KRLD i Japonią teraz może potrwać dłużej. „Może być ciężko przez pół roku, może rok”. Shigeo Iizuka, którego siostra została uprowadzona przez KRLD jest zaniepokojony taką sytuacją.

Źródło: english.kyodonews.jp, opracowanie: Joanna Kuc