Przeglądając setki artykułów, komentarzy, opinii i tekstów o KRLD,  (tych propagandowych jak i obiektywnych) natknąłem się na bardzo ciekawą historię związaną zarówno z systemem edukacyjnym Korei Północnej, jak i z „wielkodusznością i nieskończonym majestatem” Kim Dzong-Ila. Abstrahując od faktu, że tekst pochodzi ze „źródeł państwowych” i zapewne jest mocno przerysowany (autorem jest niejaki korespondent Ri Un Nam), warto przytoczyć losy chłopca, którego życie zmieniło się dzięki inicjatywie Umiłowanego Przywódcy.

Na północy Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej znajduje się wysepka o nazwie Arl. Na owej wysepce, której nie udało mi się znaleźć na mapie znajduje się latarnia morska i oddział szkoły podstawowej w Sonbong. W oddziale podstawówki, który jest umeblowany i wyposażony w sprzęt szkolny oraz komputery, ma zajęcia jeden uczeń, który zdobywa wiedzę pod okiem jednego nauczyciela.

Wszystko miało się zacząć kilka lat temu, gdy chłopiec, pomimo troski rodziców, którzy nadzorowali pracę latarni, chciał udać się do szkoły. Jednak ta leżała daleko od domu. Pewnego dnia Kim Dzong Il zdecydował, że na wysepce ma zostać otwarty oddział szkoły podstawowej – specjalnie dla tego chłopca i  dzieci kolejnych latarników. Przywódca wysłał więc urzędników z Komitetu Centralnego Partii Pracy Korei, aby ci zdobyli informację o życiu latarników i rozwiązali ich problemy.

Kilka lat później z inicjatywy Umiłowanego Przywódcy dla rodziny z latarni zorganizowano wiele przywilejów – mogą corocznie odwiedzać stolice kraju, a ich dzieci otrzymują państwowe stypendium. Od tego czasu, w przeciągu dziesięciu lat oddział podstawówki na wyspie Arl miał siedmiu uczniów. Podobno jeden z nich napisał nawet poemat „Latarnia morska na wyspie Arl świeci jak zawsze”, który został doceniony przez Kim Dzong-ila.

Artykuł kończy się słowami „Jeden oddział szkoły dla jednego ucznia – to coś niewyobrażalnego w społeczeństwie kapitalistycznym, gdzie przemawiać może tylko pieniądz”. Bardzo celna uwaga, to zaiste coś niewyobrażalnego.

Opracował: Edgar Czop