img_20131026224231_f7ad5020Minister Zjednoczenia Ryoo Kihl-jae, o którym miałem przyjemność pisać wielokrotnie w tym tygodniu, podczas wystąpienia na spotkaniu Koreańskiej Rady ds. Pojednania i Współpracy stwierdził, że nie ma co być pesymistą w sprawie stosunków panujących między dwiema Koreami.

W tym momencie, aby być politycznie poprawniejszym, powinienem napisać, trzymając się nomenklatury Yunga Wei, nie dwiema Koreami, a „narodem wielosystemowym”. Kwestiami wysokiej rangi we relacjach państw Półwyspu Koreańskiego są bezsprzecznie park maszynowy w Kaesong i kompromis w sprawie rozwoju programu broni atomowej KRLD – zauważa Ryoo. Czynnikiem, który destabilizuje rozwój kompleksu przemysłowego są według ministra przewlekłe animozje pomiędzy narodem wielosystemowym. Afronty wysuwane w stronę rządu i prezydent Park Geun Hye widać bardzo często. O jednym miałem przyjemność pisać w artykule „Polityczna krótkowzroczność prezydent Republiki Korei według KCNA„.

Powszechnie wiadomo, że racjonalne działanie i planowanie nie są domeną Pjongjangu. Jednak poprzez pojedyncze wydarzenia takie, jak np. przekazanie sześciu Koreańczyków w ręce Południa, o którym dziś pisaliśmy, czy wznowienie działania reaktora w Yongbyon, świadczą o politycznych nastrojach w KRLD, których wyrazem są owe gesty.  Nie można być pewnym dalszych kroków reżimu, a ocena przyszłości międzykoreańskich działań jest bardzo niepewna. Dlatego też w większości analiz, które powstają na portalu dokonuje się analizy symptomatycznej i bazującej na precedensach.

na podstawie english.yonhapnews.co.kr, opracował: Edgar Czop