W pierwszych dniach grudnia zachodnie media, powołując się na południowokoreański serwis Yonhap, podały wiadomość, która może na stałe wpłynąć na układ sił w Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej.

„Zdymisjonowana” została osoba nr 2 w państwie –wuj Kim Dzong-euna Jang Song Thaek’a.

Dymisja 67-letniego męża siostry Kim Dzong-ila, Kim Kyong Hui, który sprawował funkcję wiceprzewodniczącego Komisji Obrony Narodowej (przewodniczący tego organu jest równocześnie głową państwa) oraz przewodniczył do 2004 roku Partii Pracy Korei jest oznaką zaburzenia równowagi sił na najwyższym szczeblu władzy w Korei Północnej. Jang Song Thaek był jak dotąd potężnym decydentem w sprawach wojskowych i gospodarczych w KRLD. Co więcej, po śmierci Kim Dzong-ila 17 grudnia 2011 roku przez krótki czas to właśnie stryj Kim Dzong-euna przedstawiany był przez komentatorów, jako osoba, która dzierży realną władzę w Korei Północnej.

Warto wspomnieć, że wysoko postawiony generał „lobbował”, aby władza przypadła Kim Dzong-eunowi, a nie jednemu z jego braci – Kim Dzong-namowi czy Kim Dzong-czolowi. Dzięki wujkowi młody Kim mógł skonsolidować swoją pozycję jako władca KRLD, jednak jak pokazuje historia „Pustelniczego Królestwa”, nikt nie może być pewien swojej pozycji i zajmowanego stanowiska. Nawet jeżeli od czasów kimirsenowskiego terroru minęły lata, działania prewencyjne i rotacyjne ciągle mają miejsce, nawet w „wewnętrznym kręgu” władzy.

Czystki, które dosięgały zarówno szeregowych działaczy, jak i najbliższych współpracowników liderów KRLD nie są zjawiskiem nowym i bezprecedensowym. Do roku 1961, gdy oficjalnie ogłoszono, że podstawą systemu politycznego KRLD jest struktura monolitycznej władzy, trwały frakcyjne. Działo się tak, bowiem Kim Ir Sen nie zamierzał dopuszczać do władzy kogokolwiek, kto nie podzielałby jego poglądów i nie był mu bezwzględnie lojalny. Po roku 1961 miało miejsce wydarzenie, które jest zbliżone do dzisiejszych wiadomości dotyczących Jang Song Thaeka. W latach 1967-1969 Kim Ir Sen pozbył się najwyższych rangą dowódców wojskowych, którzy piastowali równocześnie najwyższe urzędy w Partii Pracy Korei. Wtedy jednak, jak dowiadujemy się z książki prof. Dziaka „Kim Ir Sen”, osoby, które były eliminowane służyły za kozły ofiarne niepowodzeń planów i działań wodza Korei Północnej.

W Korei Północnej system czystek i represji rozwinął się do niesamowitych rozmiarów. Za czasów polityki kimirsenowskiej wyróżnić można było trzy rodzaje represji. Pierwszą z nich była represja „prewencyjna”, która była skierowana do potencjalnych rywali Kima (a w zasadzie do wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób podpadli władcy Korei Północnej). Drugą formą odwetu była czystka „sanacyjna”, a polegała ona na natychmiastowym usuwaniu ze stanowisk jednych urzędników, aby zastąpić ich drugimi. Takie działanie miało na celu pokazanie, że każdy może zająć najwyższą pozycję w strukturze, a ci, którzy wspięli się wysoko mogą bardzo łatwo utracić swoje stanowisko.  Co więcej, osoby odsuwane od władzy (a następnie przeważnie oskarżane o współpracę z Japończykami i Amerykanami) także stanowiły postaci, które Kim Ir Sen obarczał winą za własne błędy. Trzecią formą działań były represje „rotacyjne”. W tym przypadku działanie miało na celu rozbicie tworzących się koterii i stronnictw wewnątrz struktur władzy, poprzez przenoszenie działaczy partyjnych z jednego miasta do drugiego. Takie działanie uniemożliwiało tworzeniu się bliższych kontaktów i współpracy pomiędzy działaczami.

Widzimy zatem, wobec generała Jang Song Thaeka została zastosowana pewna forma czystki „prewencyjnej”, która skierowana w jednego z najsilniejszych decydentów w państwie miała za zadanie umocnić pozycję władcy i wyeliminować potencjalne zagrożenie. Można zauważyć, że system monolityczny funkcjonuje nieprzerwanie od ponad 50 lat, choć obecnie w mocno zmienionej formie. Jednak jego konsolidacja, poprzez działania wymierzone w osoby ze struktur władzy, jest ciągle widoczna. Pozycję utracił wiceprzewodniczący Komisji Obrony Narodowej, można zatem przewidywać, że Kim Dzong-eun nie zawaha się do przywrócenia praktyk z czasów swojego dziadka, aby tylko zachować stanowisko.

Wywiad południowokoreański podał także do wiadomości, że wcześniej miała miejsce publiczna egzekucja dwóch doradców Jang Song Thaeka, a jej powodem miała być korupcja. Jednak, kiedy znamy już mechanizm funkcjonowania aparatu prewencyjnego KRLD nie trudno odgadnąć, że było to działanie wymierzone w osłabienie potencjalnego rywala młodego Kima.

Te działania mogą spowodować pogorszenie się stanu i tak już zrujnowanej północnokoreańskiej gospodarki. Wynika to z faktu, iż zdymisjonowany stryj Kim Dzong-euna odpowiedzialny był za prowadzenie „postępowych” reform gospodarczych. Ten punkt widzenia przedstawia także John Swenson-Wright z londyńskiego think tanku Chatham House. Nie można jednak mówić o całkowitej eliminacji wuja młodego Kima z życia publicznego. Jang Song Thaek jest bowiem ciągle odpowiedzialny za inwestycje przeprowadzane na terenie Korei Północnej, piastuje także funkcję w departamencie administracyjnym oraz jest wicedyrektorem departamentu propagandy i agitacji KC PPK. Ciężko także z całą pewnością stwierdzić, czy za dymisją stoi bezpośrednio Kim Dzong-eun, który dużo zawdzięcza swojemu stryjowi.

Artykuł ukazał się także na portalu polska-azja.pl – stronie internetowej think tanku Centrum Studiów Polska-Azja

autor: Edgar Czop