defaultW ostatnich dniach w mediach na całym świecie pojawiła się informacja o tym, że przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un nakazał egzekucję 33 chrześcijan, którzy podjęli współpracę z aresztowanym wcześniej misjonarzem z Korei Południowej, planującym założenie w Korei Północnej 500 kościołów podziemnych. Informacji tej nie potwierdza jednak nasza partnerska misja Seoul-USA z Korei Południowej od wielu lat niosąca różnorakie wsparcie północnokoreańskim chrześcijanom i uchodźcom. Prawdą jest, że w październiku 2013 r. władze północnokoreańskie aresztowały południowokoreańskiego misjonarza Kim Jung-wooka, który jest do dzisiaj przetrzymywany w więzieniu.
Przeprowadzono też zakrojone na szeroką skalę aresztowania osób, które mogły mieć z nim jakikolwiek kontakt, w tym strażników na punktach kontrolnych, które przekraczał. Niewykluczone, że niektóre z tych osób zostały lub zostaną skazane na śmierć. Jednakże, jak donosi Seoul-USA, nie ma podstaw, by twierdzić, że w związku z tą sprawą skazano na śmierć 33 chrześcijan. Jeśli w ogóle liczba skazanych jest prawdziwa, to obejmuje ona raczej osoby związane ze sprawą Kim Jung-wooka, wśród których mogą być chrześcijanie.
Reżim północnokoreański od zarania swojego istnienia prowadzi brutalną rozprawę z chrześcijaństwem. Szacuje się, że od 1948 r. w Korei Północnej wymordowano 300 tys. wyznawców Chrystusa. Obecnie z ok. 100 tys. chrześcijan w tym kraju (dane wyłącznie szacunkowe) wielu przebywa w ciężkich więzieniach i obozach pracy. Pozostali muszą wyznawać swoją wiarę w całkowitej tajemnicy. W obozie pracy przebywa też nadal pochodzący z Korei Południowej amerykański misjonarz, Kenneth Bae, aresztowany w 2012 r. i skazany na 15 lat ciężkich robót.
Módlmy się o nadprzyrodzoną Bożą opiekę dla naszych północnokoreańskich braci i sióstr w wierze.
Módlmy się, aby reżim północnokoreański upadł i Korea Północna stała się krajem wolnym.

Źródło: chrzescijanin.pl