W latach 80. postępowała międzynarodowa izolacja Korei Północnej. Sytuacja się zmieniła od koniec lat 90. Aktywizacja polityki zagranicznej Korei Północnej nastąpiła w momencie, kiedy Chiny zaostrzyły stosunki z Koreą Południową (począwszy od nawiązania stosunków dyplomatycznych w sierpniu 1992 roku) na tle przede wszystkim niestabilnej polityki gospodarczej Korei Północnej i prób jądrowych tego kraju. Dzięki temu Kim Dzong-eun może się zaprezentować jako przywódca podobny do Kim Ir-sena (dziadek Kim Dzong-euna i wieczny prezydent Korei Północnej), który realizuje cele Korei Północnej wbrew woli Pekinu.

Dzięki spodziewanym wizytom w Rosji (zaplanowana na maj 2015 roku) i Indonezji (zaplanowana na kwiecień 2015 roku) pozycja syna Kim Dzong-euna prawdopodobnie urośnie w społeczeństwie. Ri Su-yong (również znany jako Ri Chol), najwyższy przedstawiciel polityki zagranicznej Korei Północnej, regularnie przebywa poza granicami Korei Północnej, czy to w Azji (Singapur, Indonezja, Wietnam), czy to w Europie (Szwajcaria) lub w Stanach Zjednoczonych (we wrześniu 2014 roku)… i to wszystko na niezadowolonych oczach Pekinu. W trakcie swoich wizyt Ri Su-yong wyraźnie zaznacza, że Korea Północna potrzebuje wsparcia dyplomatycznego (był to cel wizyty Ri Su-yong w Indonezji w sierpniu 2014 roku), technicznego i finansowego (wizyta Ri Su-yonga w Rosji we wrześniu 2014 r. i wizyta Choe Ryong-hae, dyrektora Biura Politycznego Koreańskiej Armii Ludowej, w Moskwie w listopadzie 2014 r., wizyta Ri Su-yonga  w Singapurze w styczniu 2015 r.) polegającego na zamrożeniu długu.

Ri Su-yong (zaznaczony na zielono); źródło: Północnokoreańska Agencja Prasowa (Korean Central News Agency)

Z innego punktu widzenia, można uznać, że Chiny zgadzają się na niezależność Korei Północnej w zamian za „dwustronną i korzystną współpracę ekonomiczną”[1]. Ten scenariusz wydaje się mało prawdopodobny, gdyż według południowokoreańskiego Instytutu do Spraw Zjednoczenia od paru lat władze północnokoreańskie zwiększają wydatki na zbrojenia i to mimo dezaprobaty Pekinu. Sektor ten, w porównaniu z innymi, jest mocno doinwestowany. Północnokoreańskie kierownictwo planuje zakupić nieokreśloną ilość nowoczesnego uzbrojenia od Federacji Rosyjskiej lub Kuby. Również są zaplanowane wspólne manewry Rosji i Korei Północnej (takie manewry miały już miejsce w 2011 roku).  Współpraca wojskowa między Koreą Północną a Rosją wynika również z tego, że Pjongjang nie może liczyć na Pekin w tej kwestii. Oprócz podczas wojny koreańskiej chińska pomoc wojskowa była zawsze symboliczna. Największy wymiar miała ona na początku lat 60., gdy Pjongjang otrzymywał myśliwce od Pekinu. Od początku lat dziewięćdziesiątych zaprzestano dostaw chińskiego sprzętu wojskowego. Mogło to być warunkiem nawiązania stosunków dyplomatycznych między Chinami a Koreą Południową (w sierpniu 1992 roku), która nie chciała mieć jeszcze bardziej uzbrojonego sąsiada.

Wszystkie  te posunięcia, których nie da się ukryć na arenie międzynarodowej, prowadzą do redukcji chińskich wpływów politycznych w Korei Północnej. Większość tych zabiegów i posunięć skrywano przez opinią publiczną w kraju (brak informacji w głównym dzienniku północnokoreańskim „Rodong Sinmun”), ale nie przed aparatem partyjnym. Te posunięcia skrywano przez opinią publiczną, gdyż nie dotyczą póki co bezpośrednio Kim Dzong-euna. Jeśli pojawi się poza granicami Korei Północnej, wtedy tamtejsze media poinformują o tym i efekt propagandowy będzie bardzo duży. Przypominajmy ponownie, że w kwietniu Kim Dzong-eun ma odbyć swoją pierwszą podróż zagraniczną jako przywódca Korei Północnej (w młodości mieszkał w Szwajcarii i Niemczech, w celach turystycznych odwiedził Chiny, Francję, Japonię…) do Indonezji.

[1] Firmy chińskie dominują na północnokoreańskim rynku konsumenckim.

Nicolas Levi. Autor artykułów i książek o Półwyspie Koreańskim. Adiunkt w Polskiej Akademii Nauk i wykładowca w Wyższej Szkoły Gospodarki Euroregionalnej w Józefowie.