Czy Kim Jong-un, dyktator sprawujący niepodzielną władzę nad swoim narodem potrzebuje kobiety u swojego boku? A może kobiety potrzebne mu są do jakiś konkretnych celów? A właściwie kim one są i jaką funkcję spełniają w życiu młodego Kima? Artykuł Nicolas’a Levi dla czasopisma Koncept.

Matka: kolejna gałąź kultu rodziny Kimów

Pierwsza kobieta pojawiająca się w życiu każdego człowieka – matka. O matce Kim Jong-un nie wiadomo prawie nic. Jest nią Ko Young-hee, która urodziła się w japońskiej Osace, 16 czerwca 1953 r., czyli na pięć tygodni przez podpisaniem rozejmu między Koreami w sprawie zawieszenia trwającej trzy lata wojny. Od 1959 r. Kim Ir Sen zachęcał Koreańczyków, którzy mieszkali poza granicami Korei Północnej, aby wrócili do „ojczyzny”. i dwa lata później rodzina Ko wsiadła na statek do Korei.

Dziewczyna uczyła się w Pjongjangu, gdzie została tancerką baletową i poznała Kim Dzong Ila, który przeforsował jej przyjęcie do w elitarnego zespołu Mansudae. Później, jako tancerka, bardzo często przebywała za granicą. W 1983 roku ze związku z Kim Dzong Il urodził się Kim Dzong Un. Ten nie był w stałym kontakcie z matką. Uczył się samotnie w Szwajcarii. Tęsknił za matką, która mieszkała samotnie w Pjongjangu. Czasami odwiedzała go w Szwajcarii, lecz większość czasu spędzała w jednym z pałaców Kimów.

Kontakty między Kim Dzong Unem a jego matką ograniczyły się jeszcze bardziej na początku lat dwutysięcznych, kiedy okazało się, że Ko choruje na raka piersi. Ostatecznie zmarła 24 maja 2004 roku w Paryżu. Co ciekawe, transport ciała matki został całkowicie sfinansowany przez władze południowokoreańskie. Do 2010 roku w prasie północnokoreańskiej nie pojawiła się żadna wzmianka o matce Kim Dzong Una. Dopiero gdy Młody Kim stał się przywódcą Korei Północnej w 2011 roku, Ko zaczęła być przedstawiana w prasie jako „Uszanowana Matka”, „Wielka Matka” i „Matka Wielkiej Wojskowej Korei”. Stała się kolejną gałęzią kultu rodzinnego, który jest wszechobecny w Korei Północnej.

Żona: ocieplenie wizerunku rodzinnego

Idąc w ślady ojca i dziadka, Kim Dzong Un nigdy nie stronił od kobiet. Podążając za ich przykładem, szybko się ożenił i czasem pokazuje się publicznie w towarzystwie żony. Ri Sol-ju, żona Kim Dzong Una, urodziła się 28 września 1989 r. w Chongjin, drugim najbardziej zaludnianym mieście w Korei Północnej. Ze względu na wysoką pozycję społeczną rodziców, przeniosła się do Pjongjangu, gdzie studiowała na Uniwersytecie im. Kim Ir Sena oraz w Chinach. Odbyła też liczne pobyty studyjne w Rosji.

W 2009 r. Ri Sol-ju zaczęła pracować jako cheerleaderka i śpiewaczka w orkiestrze muzycznej północnokoreańskiej bezpieki oraz zespole muzycznym Pochonbo Electronic Ensemble dzięki czemu miała wielokrotnie okazję podróżować poza granicę Korei Północnej. Pod koniec pierwszej dekady XXI w. Kim zwrócił uwagę na Ri Sol-ju podczas jednego z koncertów, na którym występowała. Według jednej z wersji młody Kim miał być zmuszony do ślubu z Ri przez własnego ojca (była to część misternego planu sukcesji). Dopiero 25 lipca 2012 r. północnokoreańskie media oficjalnie poinformowały o małżeństwie Kim Dzong Una z Ri Sol-ju, mimo że pobrali się trzy lata wcześniej.

Niektórzy świadkowie twierdzą, że Ri Sol-ju jest nieszczęśliwą osobą, więzioną przez Dzong Una w jego licznych rezydencjach. Istnieją pogłoski, że Ri w chwili smutku wyznała kiedyś: „Jako kobieta nic nie mam z Kim Dzong Una”. Ri Sol-ju nie raz miała oświadczać, że zamierza wyjechać do Pekinu, gdyż chce się tam dalej uczyć śpiewu. Zazdrosny i nieufny przywódca mógł wpaść wtedy w furię. Dlatego przyjmuje się wersję, że Ri Sol-ju mieszka w złotej klatce mając dostęp do produktów najwyższej jakości, nosi ubrania firmy Coco Chanel czy Dior i używa południowokoreańskich kosmetyków renomowanej firmy Laneige. Co ciekawe, w odróżnieniu od niej, jej mąż nosi typowe ubranie północnokoreańskie.

Ri Sol-ju wykorzystywana jest jako element polityki wizerunkowej Kima. Dzięki niej przywódca może być kreowany na nie tylko twardego politycznego wojownika ale również troskliwego męża. Wiadomo również, że doczekali się jednego dziecka, lecz ta informacja nie została nigdy oficjalnie upubliczniona w północnokoreańskich mediach. Jest to prawdopodobnie celowy zabieg dbający o wizerunek młodego Kima, gdyż w przeciwnym razie społeczeństwo mogłoby się zastanawiać, czy Wódz ma czas na zajęcie się córką?

Ponieważ Ri Sol-ju pojawia się publicznie w towarzystwie męża, jest ona również pewnego rodzaju ikoną oraz wzorem do naśladowania przez młode Koreanki. Uważa się, że Ri wyznacza trendy modowe, gdyż w Pjongjangu bardzo modna jest fryzura żony przywódcy, a młode mieszkanki stolicy Korei Północnej uważnie śledzą miejsca, gdzie mogą spotkać się ze swoją idolką. Media zagraniczne natomiast są bardziej zainteresowane tym czy Kim Dzong Un ma kochanki. Istnieje przepuszczenie, że starsza od niego o 11 lat śpiewaczka Hyon Song-wol, była jego kochanką, lecz nie sposób zweryfikować tej informacji…

Ri Sol-ju to piękna kobieta i dobrze dobrany instrument polityki Kima, lecz musimy brać pod uwagę, że może skończyć tak jak druga żona Kim Ir Sena, czyli w zapomnieniu. Taki sam los może czekać Ri Sol-ju, bo gdy okaże się, że przeszkadza ona w planach swojego męża lub zyskuje zbyt duże poparcie, może stracić swoją pozycje oraz wszystkie przywileje wynikające z bycia pierwszą Damą.

Siostra: Ocieplenie wizerunku na scenie międzynarodowej

Wizerunek Kim Dzong Una na arenie międzynarodowej jest dodatkowo ocieplany dzięki jego młodszej siostrze, która po raz pierwszy pojawiła się zagranicą u jego boku przy okazji ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu.

Kim Jo Dzong tak jak brat uczyła się w Szwajcarii, studiowała w Korei Północnej i odbyła liczne staże zawodowe w strukturach politycznych oraz ekonomicznych swojego kraju. Koneksje rodzinne pomogły jej zdobyć stanowiska dyrektorskie w licznych spółkach północnokoreańskich, z których prawdopodobnie czerpie korzyści finansowe. Mówi po angielsku, a media północnokoreańskie nieraz przedstawiały Kim Kim Jo Dzong jeżdżącą konno. Jej obecność w Pjongczangu była strzałem w dziesiątkę dla wizerunku Kim Dzong Una. Ta urokliwa kobieta ociepliła zdecydowanie obraz rodziny dyktatorskiej Kimów, no bo przecież jak piękna kobieta może być współodpowiedzialna za zagrożenie bezpieczeństwa w Azji Wschodniej?

Biznes to nie tylko działka Kim Jo Dzong, lecz także przyrodniej siostry Kim Sul-song. Urodzona w 1974 roku, z tego samego ojca i innej matki, Kim Sul-song kształciła się tak jak reszta rodziny w Szwajcarii i Korei Północnej. Nie była chętna do zajmowania stanowisk politycznych, mimo że na początku kariery zawodowej pracowała w prestiżowym Departamencie Organizacji i Przywództwa Partii Pracy Korei. Bardziej interesują ją sprawy ekonomiczne, kieruje spółkami z sektora logistycznego w Pjongjangu.

Tak jak wspomniano w przypadku Ko Young-hee lub Kim Sung-ae, kobiety rodziny Kimów nie mają łatwego życia u boku swoich mężów. Wiele z nich uciekło z Korei Północnej m. in. młodsza siostra Ko Young-hee, Ko Young-suk, która pod pretekstem szukania leków dla siostry, wyemigrowała z mężem do Stanów Zjednoczonych. Ri Nam-ok, kuzynka Kim Jong-una uciekła w 1992 roku za pomocą syna francuskiego szpiega, z którym później się ożeniła. Długo ukrywała się w Europie, a obecnie zarządza hotelami w Kambodży i Tajlandii. Życie kobiet w rodzinie Kimów, to nie tylko sława i sukces ale także wielka samotność…

Artykuł został pierwotnie opublikowany na łamach czasopisma Koncept