Autor: Edgar Czop
0

Ciąg dalszy atomowych perypetii Yongbyon

Każdy, kto zaczerpnął wiedzy na temat programu nuklearnego prowadzonego od wielu, wielu lat przez reżim Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej kojarzy miejscowość Yongbyon  i kontrowersje z nią związane.

8 października na portalu ukazał się artykuł o wznowieniu pracy reaktora we wspominanej miejscowości. To niezbyt pozytywne informacje jeżeli chodzi o konsolidację działań ku denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego oraz wznowienia rozmów sześciostronnych – jednym z warunków powrotu do dialogu jest bowiem zakończenie programu atomowego KRLD. Co więcej, dzisiaj Ministerstwo Zjednoczenia poinformowało, że 13 z 15 instalacji „atomowych” znajduje się w Yongbyon – miejscowości położonej 90 km na północ od Pjongjangu. Na terenie „zakładów” funkcjonują dwa reaktory – pierwszy z nich to IRT-2000 produkcji radzieckiej, a drugi to niesławny pięciomegawatowy reaktor moderowany grafitem służący rzekomo do wytwarzania plutonu, który został użyty w testach nuklearnych w 2006 i 2009 roku.

(więcej…)

0

Nowa płaszczyzna dialogu z KRLD wypracowana na szczycie ASEAN

tumblr_mue8xicSzZ1s7hzu0o1_1280Podczas trwającego szesnastego szczytu Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (Association of South-East Asian Nations – ASEAN) w Brunei, oprócz poczynionych kroków ku liberalizacji współpracy gospodarczej 11 państw azjatyckich i konwergencji poziomów ich gospodarek, podjęto bardzo ważna decyzję w sprawie Korei Północnej.

Republika Korei oraz 10 innych państw zgodziły się na stworzenie platformy do dialogu o bezpieczeństwie regionu – wszystko w perspektywie ostatnich działań KRLD (uruchomienie reaktora w Yongbyon oraz ponowna nuklearyzacja państwa). Pomysł współpracy padł ze strony prezydent Korei Południowej Park Geun-hye i został przyjęty przez reprezentantów pozostałych państw szczytu. To pierwszy raz, kiedy organizacja zgodziła się na sformalizowanie indywidualnego dialogu z jednym państwem.

Spotkania „grupy dialogu” będą się odbywać miedzy reprezentantami w randze ministrów spraw zagranicznych. Pierwsze spotkanie zapowiadane jest na przyszły rok.

Dialog ma być suplementarnym narzędziem dla bilateralnych negocjacji z KRLD, które prowadzi Seul wraz z USA, ChRL, Japonią i Federacją Rosyjską. Jest to więc kolejne narzędzie soft power do dialogu i „subtelnego” nacisku na reżimie w Pjongjangu.

Źródło: asean-summit-2013.tumblr.com, english.yonhapnews.co.kr, opracowanie: Edgar Czop

0

Atmosfera na Półwyspie coraz bardziej gorąca

Inter_soldiers_engPowróćmy ponownie do manewrów wojskowych, które planowane są przez Waszyngton, Pekin i Seul – miałem sposobność pisać o nich 2 października br.

Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna stanowczo potępia Stany Zjednoczone za planowane manewry morskie na wodach Półwyspu Koreańskiego. W ocenie reżimu w Pjongjangu takie działania stanowią „militarną prowokację” i w żaden sposób nie zbliżają stron do rozpoczęcia dialogu.

Amerykańsko-japońsko-koreańskie ćwiczenia wojskowe planowane były na początek tego tygodnia, jednak wraz z pogorszeniem się warunków panujących na morzu musiały być one przełożone o kilka dni. Na obecną chwilę nie ma informacji o dokładnej dacie rozpoczęcia ćwiczeń.

Reprezentant Północnokoreańskiej Centralnej Agencji Prasowej (KCNA) stwierdził, że USA odrzuciły żądanie KRLD, aby rozpocząć negocjację (bez wstępnych warunków dla reżimu) dla pokoju i stabilności Półwyspu Koreańskiego, skupiając się w ostatnich dniach jedynie na militarnych prowokacjach. Rzecznik Agencji obwiniał Stany Zjednoczone także za „niszczenie pokoju i stabilności oraz wzrost napięć na Półwyspie Koreańskim”, dodając, że Korea Północna nie będzie zabiegała równocześnie o dialogi i konfrontacje.

To dość ciekawe stwierdzenie, bo w przeszłości reżim KRLD stosował wyłącznie metodę, w której najpierw obiecywał podporządkowanie się międzynarodowym wytycznym i rozmowy koncyliacyjne, po czym zrywał dialog i wykonywał wrogie gesty. Studium przypadku tego stwierdzenia widoczne jest na płaszczyźnie całego procesu denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego.

Dzisiejszego dnia północnokoreański rzecznik armii ogłosił, że otrzymano wytyczne, aby wojska KRLD były w gotowości do podjęcia działań wobec wrogim siłom. Może zabrzmi to przewrotnie, ale miejmy nadzieję, że działania mają w optyce jedynie Stany Zjednoczone, bo inaczej oznaczałoby to, że dialog międzykoreański, powracający do stabilności po ponownym otwarciu parku przemysłowego w Kaesong, jest ponownie zagrożony. Taka sytuacja oznaczałaby, że wszelkie trudy rozmów w sprawie współpracy na linii Pjongjang-Seul poszły na marne.

Pomocnym do stworzenia niniejszego artykułu były informacje z portalu english.yonhapnews.co.kr, opracował: Edgar Czop

0

Amerykańsko-japońska współpraca ku dialogowi z KRLD

Korea Północna to niewątpliwie gorący kartofel regionu Azji Wschodniej. Doskonale wiedzą o tym Stany Zjednoczone, Japonia, Korea Południowa oraz Chiny – wszyscy główni zainteresowani totalitarnym reżimem Półwyspu Koreańskiego. Wszelkie ustalenia dotyczące denuklearyzacji Półwyspu czy pokojowego zjednoczenia obu Korei, poprzez chaotyczną i niestabilną politykę Pjongjangu naznaczone są piętnem niestałości i niepewności. Tak było w przypadku rozmów sześciostronnych, które odbywały się w ramach tzw. „procesu pekińskiego” do roku 2008. Od tamtej wielostronny dialog trwa w impasie.

(więcej…)

0

Wojskowe manewry trilateralne podnoszą ciśnienie KRLD

źródło: voathai.com

USS George Washington – lotniskowiec o napędzie atomowym biorący udział w trilateralnych manewrach wojskowych

Nie jest zaskoczeniem dla nikogo kto analizuje sytuację regionalną Azji Wschodniej, że na wodach okalających Półwysep Koreański co jakiś czas odbywają się manewry wojskowe. Takie działania mają na celu przygotowanie się do ewentualnego ataku ze strony reżimu w Pjongjangu oraz wyćwiczenie koordynowania współpracy między stronami, które za cel postawiły sobie bezpieczeństwo regionalne.

Tym razem w ramach trójstronnych działań operacyjnych prowadzonych przez Stany Zjednoczone, Republikę Korei i Japonię na południe od Półwyspu Koreańskiego sprawdzano możliwości manewrów w ramach działań przeciwrakietowych ze strony KRLD.  W manewrach sprawdzających skuteczność wykrywania pocisków uczestniczył m.in. amerykański lotniskowiec USS G. Waszyngton oraz niszczyciele Aegis z Korei Południowej i Japonii. Co więcej, amerykański lotniskowiec o napędzie atomowym ma uczestniczyć w dalszych wspólnych manewrach wraz z marynarką południowokoreańską na Morzu Żółtym.Według źródła, które prosi o anonimowość, takie manewry to standardowe działania, które prowadzone będą dwa lub trzy razy w trakcie stacjonowania amerykańskich okrętów w południowokoreańskim porcie.

Jak zwykle inaczej widzi wszystko KRLD. Reżim potępił trilateralne działania morskie i stwierdził, że stanowią one preludium do wybuchu wojny. Nie ma się zresztą co dziwić takiej retoryce, bowiem Stany Zjednoczone w optyce północnokoreańskiej to największy wróg, a Korea Południowa to „amerykańskie marionetki”. Co do Japończyków, cóż, oni w oczach Pjongjangu zawsze będą widziani przez pryzmat historii i niezrealizowanych reparacji wojennych.

Źródło: english.yonhapnews.co.kr, opracowanie: Edgar Czop

 

0

Koreańczycy z Północy niechętni wobec Japończyków

źródło obrazka: brecorder.com

Tytuł niniejszego artykułu nie powinien nikogo dziwić. Jednak jego adekwatność do obecnej sytuacji jest „nieco” spóźniona. Aby zrozumieć odnowione animozje między sąsiadami należy najpierw przytoczyć trochę faktów historycznych.

W 1905 i 1907 roku podpisane zostały dwa dokumenty, które trwale zmieniły sytuację wewnętrzną w Korei (ówcześnie jeszcze niepodzielonej). W 1905 roku z Tokio do Seulu przybył zręczny japoński polityk Itō Hirobuni i podpisał pierwszy traktat, na mocy którego Japonia przejęła pieczę nad polityką zagraniczną Korei. Dwa lata później wszedł w życie kolejny dokument, zakładający wprowadzenie do koreańskich ministerstw japońskich wiceministrów oraz ustanawiający zakaz publikacji jakichkolwiek antyjapońskich dzieł czy dokumentów. Partyzanckie działania mieszkańców Półwyspu Koreańskiego, które rozpoczęły się w związku z panującą w kraju sytuacją, trwały do 1915 roku, czyli aż pięć lat po formalnej aneksji państwa przez Japonię.

 

(więcej…)

0

Chiński minister krytykuje państwa

Wang Yi, minister spraw zagranicznych ChRL, w środę poddał ostrej krytyce państwa, które w jego opinii chcą wprowadzić chaos w Północno-wschodniej Azji. Wszystko z powodu Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej, czyli niepokornego sojusznika „Państwa Środka”.

Warto wspomnieć, że pomimo dobrych kontaktów obu państw azjatyckich w przeszłości (szczególnie w latach sześćdziesiątych), obecnie Chiny spełniają „jedynie” rolę donatora KRLD, a w swojej polityce zagranicznej coraz bardziej odgradzają się od reżimu. Widać to po niechęci Pekinu wobec nuklearnych aspiracji państwa Kimów.

A właśnie wokół programu nuklearnego całe zamieszanie, bo chiński minister krytykuje państwa za ich obecne działania ws. Korei Północnej. Nikt nie powinien podejmować prób wprowadzenia chaosu lub realizować egoistycznych interesów w tym regionie – stwierdził Wang Yi na forum w Pekinie zorganizowanym przez tamtejsze MSZ w celu upamiętnienia dziesiątej rocznicy podjęcia rozmów sześciostronnych z KRLD.

Źródło: english.yonhapnews.co.kr, opracowanie: Edgar Czop

0

Nowe informacje o zastrzelonym Koreańczyku

Jak donosi portal Xinhua, osoba zastrzelona wczoraj przez żołnierzy Republiki Korei przy próbie przepłynięcia rzeką Imjin, to 47 letni mężczyzna o nazwisku Nam. Co więcej, uciekinier przed nieudaną próbą przedostania się przez granicę do KRLD próbował uzyskać ochronę dla uchodźców w Japonii. Władze w Tokio odmówiły jednak przyznania takiej ochrony i wydaliły mężczyznę z kraju w czerwcu br. Na chwilę obecną grupa dochodzeniowa bada odcisku palców w celu ustalenia dokładnej tożsamości zastrzelonego mężczyzny.

Źródło: xinhuanet.com, opracowanie: Edgar Czop

0

Trudne życie przemytnika

W związku z faktem, że przepływ towarów, usług i ludzi miedzy dwoma państwami oddzielonymi 38 równoleżnikiem jest silnie ograniczony, kontakty handlowe Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej naturalnie kładą swój ciężar na północnego sąsiada – Chińską Republikę Ludową. Tym, co dynamizuje gospodarkę KRLD jest handel przygraniczny z Chinami (region Mandżurii), który w 2001 roku stanowił 32,7 proc. całości wymiany handlowej między tymi państwami. Dzięki praktykom handlowym tego rodzaju w społeczeństwie północnokoreańskim można zaobserwować zmiany ekonomiczne, które implementowane są wprost od północnego sąsiada.

(więcej…)

0

Zastrzelono Koreańczyka z Południa

Mężczyzna, który próbował przedostać się z Republiki Korei do Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej o godzinie 14.23 czasu koreańskiego został zastrzelony – informuje ministerstwo obrony Korei Południowej. Uciekinier chciał przepłynąć na północ rzeką Imjin, która przechodzi przez DMZ. Jak twierdzą oficjalne źródła, strzały żołnierzy południowokoreańskich padły po wydaniu rozkazu, aby mężczyzna zawrócił. Tożsamość mężczyzny nie jest jeszcze znana. Warto odnotować, że to bardzo rzadki przypadek, gdy ucieczka ma kierunek z Południa na Północ. Przeważnie ucieczki odbywają się z KRLD do Republiki Korei i to nie bezpośrednio przez najbardziej strzeżoną granicę na świecie – tą biegnącą wzdłuż 38 równoleżnika – a pośrednio prze Chiny lub inne państwa Azji Środkowej.

Źródło: channelnewsasia.com, opracowanie: Edgar Czop

Copyright © 2007-2017 Pukhan.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Realizacja: SYNTAX