Autor: Jacek Gmach
0

Książka „Korea Północna: poszukując prawdy” w promocyjnej cenie:)

Polecamy nową książkę o Korei Północnej: Korea Północna poszukując prawdy (więcej informacji tutaj).

Pierwsza i jedyna taka książka na rynku polskim o Korei Północnej. Autorzy (dr Nicolas Levi -redaktor prowadzący-, Paweł Szkudlarek, Marta Polkowska, Ania Naumczyk )ukażą nieznaną nam dotychczas Koreę. Proponujemy książkę w specjalnej cenie: 24zł:). Koszty wysyłki wynoszą 5 zł. Można odebrać też na miejscu książkę w siedzibie Fundacji Polska Azja. W razie zakupu, płatność można wykonać na:

Nazwa odbiorcy:

Tytuł przelewu: Korea Północna – pukhan.pl

Konto:

CSPA, Śreniawitów 12/13, 03-188 Warszawa

Nr konta dla płatności z Polski:

81194010763066235500000000

Zapraszamy serdecznie do lektury!

0

Narodziny Buddy

Paweł Zalęski, współpracownik portalu pukhan.pl opisuje święto narodzin Buddy w Korei. Jest, to jedno z najważniejszych świąt w Korei Południowej.

Buddyzm do Korei przywędrował z Chin, a narodził się w Indiach. Jego twórcą był Siddhartha Gautama, syn księcia z rodu Śiakjów zwany Śiakjamuni (Ostatecznie Przebudzony), który porzucił wystawne życie w pałacu i udał się w samotną drogę zgłębiając prawdy o życiu.

(więcej…)

0

Korea Północna. Poszukując prawdy: Nowa książka o Korei Północnej. Specjalna cena dla czytelników pukhan.pl

Polecamy nową książkę o Korei Północnej: Korea Północna poszukując prawdy.

Pierwsza i jedyna taka książka na rynku polskim o Korei Północnej. Autorzy ukażą nieznaną nam dotychczas Koreę. Proponujemy książkę w specjalnej cenie: 24zł:). Koszty wysyłki wynoszą 5 zł. Można odebrać też na miejscu książkę w siedzibie Fundacji Polska Azja. W razie zakupu, płatność można wykonać na:

Nazwa odbiorcy:

Tytuł przelewu: Korea Północna – pukhan.pl

Konto:

CSPA, Śreniawitów 12/13, 03-188 Warszawa

Nr konta dla płatności z Polski:

81194010763066235500000000

Zapraszamy serdecznie do lektury!

0

Pjongjang – Moskwa: miłość czy nieufność?

Ostatnie miesiące przyniosły konkretne zmianę władzy w Pjongjangu i Moskwie. Jeszcze nigdy północnokoreańskiego przywódcę nie łączyło tak dużo z Rosjanami: czy wraz z nastaniem ery Kim Dzong Una stosunki mogą się jeszcze polepszyć skazując Koreańczyków na otwarcie?

Jeszcze w czasach jelcynowskich Koreańczycy z północy byli delikatnie mówiąc niemile widzianymi gośćmi na Kremlu: nigdy wcześniej ani później dwustronne relacje nie ochłodziły się aż do tego stopnia. Jednakże czasy się zmieniły, ekipa na Kremlu również, i rosyjskiej ekipie demokratów-reformatorów bliżej było już do… Korei Południowej. Rosja nie była już, jak wcześniej Związek Radziecki, głównym partnerem gospodarczym Korei Północnej. Co gorsze, wraz z rozpadem imperium sowieckiego Moskwa upomniała się o spłatę długów i coraz głośniej zaczęła przebąkiwać o potrzebie kontroli północnokoreańskiego programu nuklearnego.

Inny pomysł na ułożenie stosunków z reżimem północnokoreańskim miał mniej liberalny przywódca Rosji Władimir Putin. Niedługo po objęciu urzędu jako pierwszy zachodni przywódca złożył oficjalną wizytę w Pjongjangu. Współpraca kwitła, wymiana handlowa również, a jej wartość zbliża się obecnie do tej z czasów radzieckich. Wystarczy spojrzeć na liczby: o ile przed rozpadem państwa sowieckiego wartość wymiany handlowej wynosiła prawdopodobnie miliard dolarów, tak na końcu rządów Borysa Jelcyna spadła do zaledwie 70 milionów, aby po 2000 roku ponownie poszybować w górę osiągając dziś wartość 800 milionów dolarów. Rosja eksportuje do państwa Kim Dzong Una przede wszystkim ropę naftową, aby zagwarantować Korei Północnej bezpieczeństwo energetyczne (65% eksportu) oraz produkty stalowe (10%). W zamian Korea Północna eksportuje między innymi…pracownicy, ale o tym mowa dalej.

Rosja stała się jedno z okna na współczesny świat dla Korei Północnej. Trzeba wiedzieć , że jest jedynym zachodnim krajem z którym Korea Północna na większą skalę współpracuje i który ma przynajmniej ograniczony wpływ na północnokoreańskie elity. Rola Moskwy na półwyspie jest niestety bardzo często lekceważona i za mało doceniana. Musimy też wziąć pod uwagę, że obecnie Pjongjang zdaje sobie sprawę z tego, że potrzebuje Rosję znacznie bardziej niż Rosja potrzebuje Koreę Północną.

Kilka miesięcy temu na czele Korei Północnej stanął młody przywódca, który nie jest bezpośrednio powiązany z Rosją. Nie studiował tam w odróżnieniu od innych istotnych przedstawicieli elit północnokoreańskich (takich jak Czang Song Thaek i Kim Kyung Hee), nie urodził się i nie wychował się w Rosji (w przeciwieństwie do swego taty i poprzedniego przywódcy, Kim Dzong Ila), nie mówi po rosyjsku (w odróżnieniu od swego brata Kim Dzong Nama), nie był agentem sowieckim (w przeciwieństwie do swego dziadka Kim Ir Sena). Dlatego Kim Dzong Un będzie traktować Rosję wyłącznie instrumentalnie, a nie sentymentalnie tak jego najbliższa rodzina.

Elity północnokoreańskie zdają sobie sprawę, że muszą liczyć na wsparcie Federacji Rosyjskiej, ponieważ ich kraj ma poważne problemy gospodarcze. Dlatego pomoc gospodarcza jest czynnikiem, który sprawia, że Koreańczycy z północy będą dążyli do pogłębiania współpracy z Rosją. Rządzący obecnie w Korei Północnej Czang Song Thaek studiował w Moskwie, gdzie poznał swoją obecną żonę i ciocię Kim Dzong Una, Kim Kyung Hee. Ta para zna znaczenie Rosjan i osobiście zajmuje się interesami firm rosyjskich w Korei Północnej. Politycy, którzy od niedawna odpowiadają za gospodarkę (Ri Ryong Nam, Pak Song Kil) coraz częściej odwiedzają Rosję aby nakłonić tamtejszy biznes do inwestowania na północy półwyspu koreańskiego.

Z punktu widzenia wojskowego, wierchuszka Koreańskiej Armii Ludowej zdobywała wykształcenie właśnie u północnego sąsiada. Dotyczy to między innymi Kim Dżong Czun (były minister Koreańskiej Armii Ludowej, studiował w Akademii Wojskowej im. M. Frunze w Rosji), O Kuk Ryol (specjalist od spraw armii powietrznej oraz osobisty doradca Kim Dzong Una, studiował w Związku Radzieckim, mówi m. in. biegle po rosyjsku). Nie możemy także zapominać o tym, że w akademiach wojskowych Korei Północnej wykładali i wykładają rosyjscy specjaliści.

Niestety, współpraca Moskwy z Pjongjangiem nie ogranicza się tylko do kontaktów czysto gospodarczych czy wojskowych. Trzeba wiedzieć, że przynajmniej około 10 tysięcy Koreańczyków z północy, zmuszanych przez północnokoreańskie władze, pracuje w Rosji w obozach pracy, aby spłacić wielomilionowy dług Korei Północnej wobec Federacji Rosyjskiej. Obecnie obozy są lokalizowane na rosyjskim Dalekim Wschodzie, gdzie Koreańczycy pracują na okrągło przez cały rok (według uchodźców, mają tylko dwa dni wolne w skali roku). Niestety wszystko wskazuje na to, że takich obozów pracy przymusowej będzie w Rosji powstawało coraz więcej ponieważ dług północnokoreański wynosi prawie 4 miliardy dolarów.

Nicolas Levi

0

Korea Północna gotowa do testów broni atomowej

Korea Północna zakończyła przygotowania techniczne do trzeciej próby nuklearnej i czeka jedynie na zielone światło ze strony władz w Phenianie – poinformował ekspert ds. nuklearnych przy południowokoreańskim rządzie.

Tajne służby południowokoreańskie i amerykańskie z uwagą śledzą aktywność w obiekcie wojskowym Punggye-ri – powiedział anonimowo ten ekspert. Według niego Phenian użyje tym razem wysoko wzbogaconego uranu, którego Korea Północna posiada w ilości wystarczającej do wyprodukowania od trzech do sześciu bomb.

Źródło: PAP

0

Korea Północna zakłóca sygnał GPS? Seul oskarża Phenian

W trakcie ubiegłego weekendu ponad 250 rejsów komunikacji lotniczej, rozpoczynających się lub kończących w Korei Południowej, doświadczyło zakłóceń sygnałów GPS, o co podejrzewa się Koreę Północną – podały południowokoreańskie władze.

Źródło: Wprost

0

Open Doors zachęca do modlitwy i postu w intencji chrześcijan prześladowanych w Korei Północnej

W nadchodzącą niedzielę, dn. 15 kwietnia międzynarodowa organizacja chrześcijańska Open Doors zachęca do modlitwy i postu w intencji prześladowanych chrześcijan z Korei Północnej. W tym szczególnym dniu odbędzie się bowiem wielkie święto w kraju Kimów. Setna rocznica urodzin Kim Ir Sena, założyciela totalitarnego państwa zwanego Koreańską Republiką Ludowo-Demokratyczną. Kim Ir Sen uznany za „Wiecznego Prezydenta” wciąż jest czczony jak bóg, a przed jego statuą każdy Koreańczyk musi się pokłonić i złożyć mu hołd.

Więcej informacji na temat kampanii modlitewnej Open Doors znajdziecie Państwo na stronie www.opendoors.pl

0

Wojna Koreańska – Niedokończony konflikt

25 czerwca 1950 roku doszło do wybuchu wojny koreańskiej. Wojsko koreańskie liczące 415 000 żołnierzy wspartych 150 czołgami i 150 samolotami różnego typu uderzyło na Armię Południa. Armia południowokoreańska licząca 150 000 ludzi, 40 czołgów i 14 samolotów nie była w stanie odeprzeć inwazji. W ciągu kilku dni od rozpoczęcia inwazji upadła stolica Republiki Korei  Seul. Obrót sytuacji spowodował postawienie sprawy na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych. Na skutek podjętych działań do Korei wysłano grupę uderzeniową Smith, która była wyposażona w przestarzały oraz nieprzystosowany do walki sprzęt  została zniszczona w 12-dniowej bitwie pod Taejŏnem. W początkowym okresie Amerykanie dysponowali przestarzałą amunicją oraz granatnikami typu bazooka.

Kolejne sukcesy wojsk Kim Ir Sena spowodowały że półwysep koreański w 95 % był kontrolowany przez Wojska Północnokoeańskie. Po zamknięciu wojsk ONZ KRLD i ZSRR za pośrednictwem przywódcy Indii  złożyły ofertę negocjacji pokojowych odrzuconych przez USA. Naczelnym dowódcą wojsk ONZ został mianowany Douglas MacArthur, który ze swoim sztabem opracował plan inwazji na Koreę Północną. Dzięki sprowadzeniu nowych oddziałów z Japonii. Uderzenie nastąpiło 15 września pod Incheon jednocześnie wojska USA przeprowadziły udaną ofensywę z terenu miasta Pusan. Ofensywa wojsk ONZ spowodowała w krótkim czasie siłowe zjednoczenie półwyspu. Jednak 25 listopada przywódca Komunistycznych Chin uderzył na Koreę. W ciągu kilku miesięcy wojska ONZ utraciły tereny Korei Północnej oraz Stolicę Seul. Nowy dowódca wojsk Amerykańskich Matthew Ridgway ustabilizował front na linii Kansas-Wyoming – obecnej granicy międzykoreańskiej. Stabilizacja frontu  pozwoliła na przeprowadzenie negocjacji w sprawie zawieszenia broni, które podpisano 27 lipca 1953 roku.

Obecnie Obie Koree wciąż znajdują się w stanie wojny. O ile Korea Południowa stara się nie wywoływać konfliktów mogących  zagrozić półwyspowi to KRLD podkreśla że w skutek nieodpowiedzialnej polityki lub też ostentacyjnego machania szabelką (cytaty za KCNA) wojna może wybuchnąć w każdej chwili. Obecnie Rozsypująca się armia Północnokoreańska inwestuje pieniądze w technikę jądrową aby zapewnić sobie posłuch na świecie. Z kolei Korea Południowa stara się prowadzić politykę nie drażnienia sąsiada o czym może świadczyć brak reakcji na niedawny ostrzał wyspy czy zatopienie południowokoreańskiej łodzi podwodnej.

Brak podpisanego ostatecznie porozumienia kończącego ten trwający od 1950 roku konflikt powoduje ryzyko wybuchu ciągłych potyczek miedzy wrogimi sobie państwami.

Łukasz Lissowski

Copyright © 2007-2017 Pukhan.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Realizacja: SYNTAX