Autor: Wojnar
0

Kim Jong Un człowiekiem roku internautów magazynu Time.

Człowiekiem roku, wg. internautów i czytelników amerykańskiego tygodnika Time, został Kim Jong Un. Można powiedzieć, że zdeklasował konkurencję (ponad 5,5 mln głosów, gdzie 2 miejsce miało tylko 2,3 mln głosów). Oficjalny tytuł człowieka roku tygodnika Time zostanie przyznany 19 grudnia. Kim Jong Un ma do pokonania 39 innych kandydatów.

Nagroda „Człowiek Roku tygodnika Time” jest przyznawana od 1927 roku osobie, grupie ludzi, maszynie lub idei, która w minionym roku miała największy wpływ na wydarzenia na świecie (niekoniecznie pozytywny).

0

Aktualizacja serwisu i oprogramowania.

Czołem! Tutaj administracja techniczna pukhan.pl :-)

Po dniach ciężkiej pracy, borykania się z różnego rodzaju problemami z aktualizacją oprogramowania pragniemy zaprezentować nową, odświeżoną (po 2 latach) wersję pukhan.pl. Przez następny tydzień-dwa postaramy się także o nowe funkcjonalności, których tu jeszcze brakuje, a są przewidziane. Tydzień przed końcem świata, ale zdążyliśmy ;-)

  • Forum zostanie uruchomione jak najszybciej. Nie udało się nam tego zrobić dzisiaj, ale elfy nad tym pracują ;)
  • Wasze komentarze są obecnie przenoszone na nową platformę (niezależną od naszej strony) i może to potrwać do 24h.

Tradycyjnie prosimy o zgłaszanie błędów przez formularz „zgłoś błąd”.

0

Kim prosił o broń, ale wrócił w „złym nastroju”

Kim Dzong Il próbował wyprosić w Pekinie dostawę myśliwców uzbrojonych w rakiety przeciwokrętowe. Władze Chin odmówił jednak swojemu formalnemu sojusznikowi. – Kim Dzong Il wrócił do kraju w złym nastroju – pisze południowokoreańska gazeta „Jonngang Daily”.
Północnokoreański przywódca miał się spotkać ze srogim zawodem w maju ubiegłego roku. O kulisach rozmów w Pekinie gazeta w Seulu miała się dowiedzieć rok później od swojego „anonimowego źródła” w stolicy Chin.
Niepotrzebna siła
Według gazety, Kim Dzong Il miał poprosić o 30 myśliwców JH-7 wraz z rakietami przeciwokrętowymi C-802. Dla lotnictwa Korei Północnej taki nabytek byłby potężnym wzmocnieniem. JH-7 i wymienione rakiety nie należą do światowej czołówki, ale jak na standardy chińskie, a jeszcze bardziej północnokoreańskie, to nowoczesna broń. Samoloty w prowadzono do służby na początku XXI wieku, rakiety pod koniec lat 80-tych ubiegłego.
Według źródła gazety, Kim Dzong Il próbował przekonać Chińczyków, że jego kraj musi być gotowy na kontratak ze strony USA i Korei Południowej po aferze z zatopieniem korwety „Cheonan” w marcu 2010 roku. Przywódca Korei Północnej przekonywał, że ewentualny konflikt na Półwyspie Koreańskim może się rozszerzyć na terytorium Chin.
Pekin miał odrzucić naciski Kim Dzong Ila, twierdząc że jego siłom zbrojnym nie jest potrzebna maszyna o tak dużym zasięgu i specjalistycznym, przeciwokrętowym charakterze. Według Chińczyków, za obronę po zatopieniu korwety miały wystarczyć ciągłe i stanowcze zaprzeczenia oraz odrzucanie wszelkiej odpowiedzialności za ten czyn. Według źródła Kim Dzong Il nawet wobec Pekinu zapewniał, że nie miał związku z atakiem na „Cheonan”.
Łagodniejszy nastrój
Z powodu braku owoców majowej podróży, przywódca z Phenianu miał się szybko pojawić w Chinach ponownie. Jednak w sierpniu nie prosił już o uzbrojenia, ale o ropę i żywność. Brak w zapasach paliw miały bowiem uniemożliwić flocie Korei Północnej wychodzenie w morze, gdy Korea Południowa i USA prowadziły wielkie manewry morskie u wybrzeży półwyspu.
Żywność zaś była gwałtownie potrzebna, aby zapobiec kryzysowi wewnętrznemu. Po zatopieniu „Cheonan” południe wstrzymało wymianę i dostawy pomocy, co miało poważnie uderzyć w Phenian.

Źródło: tvn24.pl

0

Chosun Shinbo krytykuje ostatnie poczynania USA

Chosun Shinbo, gazeta wydawana przez General Association of North Korean Residents in Japan mocno skrytykowała postępowanie USA w sprawie Osamy bin Ladena. Nazwała je aroganckimi. W artykule na ten temat można też przeczytać, że takie działania były także czysto imperialistyczne i godziły w suwerenność państwa. Korea Północna przed ukazaniem się tego artykułu nie skomentowała śmierci Osamy bin Ladena, dlatego według wielu analityków, tekst ten może być postrzegany jako pierwsza reakcja dotycząca tych wydarzeń. W artykule można przeczytać między innymi, że „Realizacja działań wojskowych bez konsultacji z rządem pakistańskim była niezaprzeczalnym naruszeniem suwerenności tego państwa.”, a także: „Obama zgodził się na tę tajną operację, aby potem móc być z siebie dumnym, to było nierozważne.”, oraz: „W internecie jest wiele głosów przewidujących, że takimi działaniami Stany Zjednoczone same sobie kopią grób.”

Źródła: english.yonhapnews.co.kr, dailynk.com: opracowanie: pukhan.pl

Copyright © 2007-2017 Pukhan.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Realizacja: SYNTAX