Czytelnia
0

Przywództwo w Korei Północnej

Zapraszamy do lektury tekstu Nicolasa Levi, w którym możecie Państwo przeczytać obszerną analizę dotycząca przywództwa w Korei Północnej. Dostępny jest on także na stronie www.polska-azja.pl:

Kim Ir Sen (fot: yeowatzup)

 

Korea Północna jest krajem jedynym w swoim rodzaju. Nie może ona być porównywana z innymi krajami, które uważają się wciąż za komunistyczne jak Laos, Wietnam czy Kuba. Korea Północna jest wyjątkowa pod wieloma względami, a tym co ją wyróżnia najbardziej na świecie jest skupienie władzy w rękach Kim Jong Ila oraz niezmienność grupy stojącej na czele państwa. Korea Północna od powstania w 1948 roku  była kierowana przez dwie osoby. Pierwsza to Kim Ir Sen, a druga to jego syn Kim Jong Il. Mimo że są oni z tej samej rodziny, a  Kim Ir Sen uważał, że Kim Jong Il był jedyną osobą, która może go zastąpić ze względu na to, że tylko on właściwie rozumiał ideologię północnokoreańską: Dżucze[1],  ich sposoby rządzenia różnią się od siebie.

Styl przywódczy jest formą sprawowania władzy opartą na jak największym ograniczeniu możliwości przekazywania władzy przez jedną osobę komuś obcemu podczas rządów. W pracy tej spróbujemy znaleźć podobieństwa w stylu sprawowania władzy przez Kim Jong Ila i Kim Ir Sena.

Uwarunkowania przejęcia władzy

Kim Ir Sen został wybrany przez Stalina pod koniec drugiej wojny światowej na osobę, która będzie rządziła Półwyspem Koreańskim. Był on wychowany w stalinowskim systemie wartości, który oznacza jednego umiłowanego przywódcę na czele kraju. Uczeń przewyższył jednak nauczyciela. Kim Ir Sen, wracając do Phenianu, uznał, że kult jednostki będzie sposobem, żeby zalegitymizować władzę.  Było to szczególnie skutecznie w kraju konfucjańskim, gdzie tradycyjne wartości oraz szacunek są bardzo ważne od ponad tysiąca lat.

Kim Jong Il został wybrany na następcę swego ojca w całkowicie innych warunkach. Droga ku przejęciu władzy przez Kim Jong Ila wymagała uruchomienia całego aparatu propagandy i bezwzględnej akceptacji ojca. Wymagało to również rozprawienia się ze wszystkimi prawdziwymi i urojonymi przeciwnikami sukcesji władzy.  W skrócie biografia polityczna Kim Jong Ila wygląda następująco:

22 lipca 1961 roku Kim Jong Il  wstępuje w szeregi KC Partii Pracy Korei[2]. We wrześniu 1964 roku, podejmuje pracę w Wydziale Organizacji i Propagandy KC PPK. Intencją ojca było bowiem, by młody Kim zdobył doświadczenie i obycie w partyjnych strukturach władzy. Od 1967 roku[3] pracuje w Departamencie Propagandy i Agitacji KC PPK jako naczelnik. W 1971 zostaje zastępcą Dyrektora tegoż departamentu. Równolegle obejmuje posadę zastępcy Dyrektora w Departamencie Kultury i Sztuki  KC PPK. W 1972 roku zostaje członkiem Komitetu Centralnego oraz zastępcą członka Stałego Komitetu Biura Politycznego KC. 11 września 1973 roku zostaje mianowany przez Kim Ir Sena na sekretarza KC PPK[4], a już w lutym dostaje awans na jednego z przywódców w wieku zaledwie trzydziestu dwóch lat. Zostaje więc najmłodszym działaczem Stałego Komitetu Biura Politycznego KC. W 1977 roku zaczęto rozprowadzać wewnątrzpartyjną broszurę, w której  było napisane, iż Kim Jong Il został wyznaczony na sukcesora[5] Kim Ir Sena.  Po kilku miesiącach młody Kim towarzyszy ojcu w licznych podróżach po całym kraju, a dzień jego narodzin zostaje ogłoszony świętem narodowym, co zostało jednak przyjęte bez większego entuzjazmu. O samym młodym Kimie mówiło się i pisało z pewną dozą ostrożności, a dyplomaci północnokoreańscy odmawiali jakichkolwiek wypowiedzi na temat przyszłości sukcesji. Był to temat drażliwy i wprawiający w zakłopotanie. Niemniej jednak zdjęcia młodego Kima coraz częściej pojawiały się obok zdjęć ojca w prasie partyjnej, coraz więcej było też cytatów z przemówień i  wskazówek udzielanych przez Kim Jong Ila.

 

Kim Ir Sen (fot: yeowatzup)

Kim Ir Sen (fot: yeowatzup)

W październiku 1980 roku[6] na zjeździe VI Partii Pracy Korei młody Kim został wybrany na członka Prezydium Biura Politycznego Komitetu Centralnego Partii Pracy Korei, na sekretarza KC i członka Komisji Wojskowej.  Zyskał również przydomek ,,Drogi Przywódca”, co miało na celu odróżniać go od ojca, czyli ,,Wielkiego Wodza”[7]. Nastąpiły również zmiany w składzie Komitetu Centralnego, blisko połowa osób była całkiem nowa i oczywiście popierała sukcesję władzy z ojca na syna. Prawdziwa rewolucja personalna nastąpiła również w składzie sekretariatu KC. Wszystkie osoby jakie objęły tam stanowiska, popierały Kim Jong Ila.   Nagły rozwój kariery ,,Drogiego Przywódcy” spotkał się jednak z krytyką części aparatczyków i członków rodziny Kim Ir Sena. Musiało to wywołać pewne konsekwencje. Na VI Zjeździe KC PPK aresztowano około piętnastu tysięcy osób. Rzeczą najważniejszą dla Kim Ir Sena było jednak całkowite usunięcie ludzi przeciwnych sukcesji, którym nie zamierzał niczego tłumaczyć. W 1982 roku Kim Jong Il [8]objął stanowisko deputowanego do Najwyższego Zgromadzenia Ludowego KRL-D. Prasa coraz częściej rozpisywała się o Kim Jong Ilu, nadając mu przydomek ,,Drogi Przywódca” i ,,Wspaniałe Centrum Partii”. Kim  Jong Il w czerwcu 1983 roku spotkał się z chińskimi liderami i uzyskał akceptację sukcesji władzy. Uczyniła to również Moskwa w 1984 roku. W 1984 roku po raz pierwszy radio w Phenianie podało oficjalny komunikat o tym, że Kim Jong Il będzie jedynym sukcesorem Kim Ir Sena[9]. W maju 1990 roku Kim Jong Il został pierwszym zastępcą Przewodniczącego Komitetu Obrony Narodowej. Jeszcze w lutym w 1991 roku przed wielkim świętem narodowym, jakim stały się urodziny ,,Drogiego Przywódcy”, media  w Korei Północnej informowały, że problem sukcesji władzy w kraju został pomyślnie rozwiązany. Wspominano również o spisku, który miał na celu niedopuszczenie Kima do władzy. W rzeczywistości nic takiego nie miało miejsca. Miało to dać do zrozumienia wszystkim, że wszelki opór wobec zaistniałej sytuacji zostanie stłumiony w zarodku. W czerwcu 1991 roku Kim Ir Sen oficjalnie informuje najwyższych notabli w państwie o tym, że od tej pory faktyczną władzę nad całym krajem będzie sprawował jego pierworodny syn. 25 kwietnia 1992 roku w 60. rocznicę utworzenia KAL, Kim Ir Sen nominuje syna na zwierzchnika sił zbrojnych[10]. Obejmuje on funkcję Naczelnego Dowódcy Koreańskiej Armii Ludowej. W tym czasie media w Phenianie (gazety i stacje radiowe) w swoich artykułach pisały o ,,militarnym geniuszu przywódcy” Kima Juniora.  Kładziono nacisk na słuszność sukcesji z ojca na syna, na co władze Phenianu naciskały już od 1980 roku.  Z początkiem 1981 roku Phenian ponowił kampanię propagandową o słuszności sukcesji Kima Juniora[11]. Północnokoreańska Główna Stacja (KCBS) 18 stycznia 1992 roku nadała  radioreportaż:

,,O słuszności planu naszej partii dotyczącego wyznaczenia dziedziczności i całości  rewolucyjnych czynów klasy robotniczej”. W reportażu cytowano fragmenty wypowiedzi Kim Jong Ila.

„Drogi Przywódca” powiedział w nim:

,,Idea i czyny Wielkiego Wodza Kim Il Sunga otworzyły nową drogę do  realizacji rewolucji, która musi być dziedziczna i chroniona przez sukcesora całkowicie oddanego Wodzowi. Przywódca odgrywa decydującą rolę w walce rewolucyjnej, dlatego sukcesor powinien odziedziczyć  w całości wszystkie rewolucyjne czyny”[12].

W reportażu tak komentowano plan sukcesji:

,,Rozwiązanie prawidłowo kwestii sukcesora stało się fundamentalnym problemem w decydowaniu o przyszłości rewolucji, ponieważ rewolucyjne czyny mogą być tylko wtedy perfekcyjne,  kiedy będzie sukcesja.

Słuszną decyzją jest, by sukcesorem został Kim Jong Il, ponieważ  daje on kreatywne i naukowe odpowiedzi dla istoty sprawy dla klasy robotniczej”. To samo radio nadało następnego dnia (19 stycznia) podobny radioreportaż zatytułowany:

,,Nasza forma socjalizmu jest niezwyciężonym Socjalizmem”[13].

Kim Jong Il daje jasne rozwiązania dotyczące tej formy socjalizmu  w  historycznym dokumencie zatytułowanym:

,, Nasz socjalizm, koncentrując się na masach, nie zginie.

Radio odnosiło się do uwag czynionych przez Kima Juniora z 5 maja 1991 roku. Pełny tekst z jego uwagami ukazał się wcześniej w angielskim tygodniku publikowanym w Phenianie: ,,Pyonyang Times”. Radio zacytowało i tym razem fragmenty o słuszności sukcesji  Kima Juniora:

,,W naszym kraju problem sukcesji został rozwiązany znakomicie przez postawienie nad nami Drogiego Przywódcy Kima Juniora, który odziedziczył wszystkie zalety po Drogim Przywódcy”[14].

Te dwa radioreportaże wzniecały spekulacje w japońskich mediach, włączając w to Tokio Radio Press i codzienną gazetę ,,Mainichi Shimbun”. Mówiono, że  plan sukcesji władzy z ojca na syna jest bliski realizacji i być może będzie on miał miejsce około kwietnia tego roku, kiedy Prezydent Kim Ir Sen będzie obchodził swoje 80. urodziny.

Jednakże  Koreańczycy z Południa obserwujący Koreę Północną byli  bardziej zainteresowani utrudnieniem planu sukcesji  dynastycznej, która pozostała w Korei, pomimo tego, że do niedawna było to zasadniczo akceptowane. Obserwatorzy ci zwrócili uwagę na fakt, że KCBS  6 stycznia podało:

,,Młody Kim jest osobiście zaangażowany w pracę nad wykorzenianiem wszystkich antysocjalistycznych elementów w całym kraju w zgodzie z  polityką Partii – czyli całkowitą lojalnością  wobec prezydenta Kim Il Sunga”[15].

Intencje Phenianu  w związku z  nominacją Kima Juniora na stanowisko zwierzchnika sił zbrojnych ciągle nie były jasne. Stanowisko to jest automatycznie przyznawane prezydentowi, ponieważ koreańska konstytucja mówi:

,, Prezydent Korei Północnej  jest naczelnym dowódcą  wszystkich sił zbrojnych   i  szefem Narodowego Komitetu Obrony oraz dowodzi  kierowaniem wszystkich narodowych sił zbrojnych”. Godny uwagi był fakt, że Kim Junior został nazwany naczelnym dowódcą podczas sesji Partii, a nie podczas sesji parlamentu. Został więc obdarowany funkcją prezydenta elekta, a prezydenckie stanowisko wciąż było w rękach jego ojca. Kim Junior, który wtedy skończył  50 lat pełnił trzy ważne funkcje: był członkiem trzyosobowego składu Prezydium Partii, był członkiem Centralnego Komitetu i pierwszym wiceprzewodniczącym Komitetu Obrony. Multiplikacja jego władzy była olbrzymia.

W styczniu 1994 roku Kim Jong Il  zostaje szefem koreańskich służb  specjalnych[16].

8 lipca 1994 roku w dniu śmierci Kim Ir Sena[17] ,,Drogi Przywódca” nie przyjął tytułu prezydenta, ponieważ władze w Phenianie podjęły jednogłośną decyzję o pozostawieniu tytułu prezydenta Kim Ir Senowi na wieczność. Po jego śmierci w całym kraju zapanowała żałoba. Korea Północna opłakiwała ,,Wielkiego Wodza” przez trzy lata.  W 1997 roku Kim Jong Il zostaje sekretarzem generalnym KC PPK, a w 1998 roku przewodniczącym Komitetu Obrony Narodowej. W lipcu 1998 r. nastąpiły wybory do parlamentu, w których wybrano sześciuset osiemdziesięciu siedmiu członków Zgromadzenia kończąc tym samym proces przejmowania przez Kim Jong Ila pełni władzy w KRL-D. Osoby wybrane do Zgromadzenia to byli w 64% generałowie, których mianował sam ,,Drogi Przywódca”. Ogłoszono również dzień narodzin Kim Ir Sena największym świętem narodowym i wprowadzono nowy kalendarz w stylu Dżucze, który to rozpoczyna się w dniu narodzin Kim Ir Sena w 1912 roku[18]. Przez trzy lata po śmierci,, Wielkiego Wodza” przez wzgląd na wielki szacunek do niego nikt nie objął urzędu głowy Państwa. Obserwatorzy z Seulu, Waszyngtonu i Tokio spekulowali jednak, że tak długie milczenie Kim Jong Ila po śmierci ojca nie było spowodowane tylko żałobą. Pomiędzy licznymi zwolennikami Kim Jong Ila a starszą kadrą wojskową dochodziło do walki o władzę. Dowodzić tego mogą liczne ucieczki z kraju i tajemnicze zgony notabli oraz wszystkich tych, którzy ośmielili się mierzyć z Kimem.

Kim Jong Il  miał wreszcie okazję, by zemścić się na swojej macosze. Wkrótce po śmierci męża Kim Song Ae, która pełniła do 8 lipca 1994 roku funkcję przewodniczącej Demokratycznej Federacji Kobiet oraz była członkiem KC, stopniowo utraciła swoje stanowiska i przywileje. Podobnie Kim Jong Il postąpił z resztą rodzeństwa. Siostra wyjechała wraz z mężem na placówkę dyplomatyczną do Czech, a najmłodszy brat pracował na stanowisku radcy w Berlinie. Kim Pyong Il, drugi brat urzęduje w Warszawie jako ambasador Korei Północnej.

Udane przejęcie władzy z ojca na syna, było pierwszą komunistyczną sukcesją władzy, która umożliwiała dalszy proces budowy monolitycznego systemu  ideologicznego wraz z Wodzem-Przywódcą.

Styl rządzenia

Wielu analityków uważa, że Kim Jong Il nie ma charyzmy ojca, a jego władza nie jest okryta dostojeństwem kimirsenowskiego despotyzmu, ale w rzeczy samej ma władzę absolutną i całkowitą. Opiera się ona na niekwestionowanej władzy jednego lidera.

Życie Kim Jong Ila ma wpływ na wojsko północnokoreańskie. Mimo faktu, że jest komendantem Koreańskiej Armii Ludowej, od śmierci Kim Ir Sena to, co było pewne, czyli zakres jego władzy, kompetencje i relacje z armią już  nie są takie oczywiste. Nie wiadomo do końca, jaka jest swoboda jego politycznego manewru. Nie wiadomo również, czy to on kieruje polityką zagraniczną. „Kim Ir Sen kładł większy nacisk na partię jako jedną z instancji, która mogła kierować  państwem. Bez niego nie ma partii”. Takie slogany można było słyszeć w Korei Północnej. Oznaczało to, że Kim Ir Sen był jedynym, który mógł kierować partią, i że jeśli umrze, partia nie będzie już mogła być kierowana przez inna osobę. Partia w takiej sytuacji zdezintegrowałaby się.

kim-jong-il

Kiedy Kim Jong Il przejął władzę w 1997 r., styl rządzenia automatycznie się zmienił. Dominująca rola armii została pogłębiona i wzmocniona we wszystkich dziedzinach i strukturach państwa. Obecnie na czele władzy nie mamy samego Kim Jong Ila, ale również armię, bez której nie mogą być podjęte żadne strategiczne decyzje.  Kim Ir Sen na początku lat pięćdziesiątych miał inne cele niż Kim Jong Il. Musiał on przede wszystkim w początkowym okresie umocnić swoją władzę, a więc zwiększyć kult jednostki i w tym samym czasie zorganizować czystki w frakcjach komunistycznych (frakcje Jenan, poludniowokoreańska, Kapsan i sowiecka). Kim Jong Il już nie uwiarygadnia swojej władzy w ten sam sposób co ojciec, a jeśli już o robi, to nie w takim samym celu. Kim Jong Il używa propagandy ze względu na to, że istnieje zagrożenie zewnętrzne, zwłaszcza na południu Korei. Kim Ir Sen wykorzystywał natomiast propagandę nie tylko po to, żeby ograniczyć zagrożenie zewnętrzne, ale i wewnętrzne, szczególnie podczas czystek frakcji komunistycznych. Warto jednak zauważyć, że według najświeższych wiadomości pochodzących z Korei Północnej[19], kładzie się coraz większy nacisk na kontrolę społeczeństwa, czy to zamykanie granic, organizację egzekucji publicznych, czy większy nadzór nad kruchymi towarowymi „wolnymi rynkami”.

Kim Ir Sen jako przywódca żył w innych realiach i dążył do innych celów niż Kim Jong Il. Kim Ir Sen mimo wszystko w głębi duszy wierzył w system komunistyczny, mimo jego upadku w innych krajach Układu Warszawskiego. Stąd, kiedy był na czele państwa, nie tylko kładł nacisk na fakt, że Korea Północna jest „rajem na ziemi”, ale  również, że ten model może być eksportowany za granicę.

Kim Jong Il niestety już nie wierzy w „raj” – sam uznał, że to wszystko to „wielkie kłamstwo”. Jego rola polega więc na tym, żeby jak najdłużej przetrwał reżim. Zależy mu przede wszystkim na tym, żeby system przetrwał do jego śmierci. W związku z tym symbolicznie otwiera kraj, ale to otwarcie jest o tyle ograniczone, że dotyczy kilku stref w całym kraju takich jak Phenian, Sinuju (miasto graniczne z Chinami) lub Kaesong (miasto graniczne z Koreą Półudniową). Inne regiony są całkowicie odcięte od świata, o czym świadczy na przykład brak bezpośrednich połączeń kolejowych między innymi miastami a stolicą, brak autobusów (ludzie nie mają prawa samodzielnie podróżować po kraju).   Tam system północnokoreański jest aplikowany w swojej najgorszej postaci.

Konkluzje

Korea Północna jest krajem, gdzie system jest w agonii. Przemysł wykorzystuje jedynie 30%  potencjału fabryk. Owszem jest tam obecnych coraz więcej spółek z zagranicy, takich jak np. Alcatel, Fiat lub Coca Cola, ale są one tam  rozlokowane w jednym celu: przygotować teren po upadku systemu kimjongilowskiego.

Kim Ir Sen, który miał do czynienia z lepszą koniunkturą niż jego syn, opierał swoją władzę na dzieciach. Uważał, że rewolucja koreańska nie może być zrealizowana przez jedną generację. Potrzebna była indoktrynacja całego społeczeństwa. Dlaczego począwszy od dzieci? Kim Ir Sen jako ojciec wszystkich Koreańczyków (według ideologii północnokoreańskiej) miał również zwyczaj pokazywać się z dziećmi. Kim Jong Il, który jest natomiast postacią bardziej tajemniczą, nie pokazuje się z nimi już tak często jak ojciec.

Wszystko to wynika z koniunktury. Dopóki KRL-D była bogatsza, przywódcy z zagranicy chętniej podróżowali do Phenianu, czy to np. pułkownik Kaddafi z Libii, Robert Mugabe z Zimbabwe lub Juliusz Nyerere z Tanzanii. Od momentu pogorszenia sytuacji gospodarczej, liczba wizyt zaczęła się stopniowo zmniejszać. Kiedy Kim Jong Il przejął władzę, zerwał kontakty z zagranicą, a Kim Yong Nam, przywódca Narodowego Zgromadzenia Ludowego zaczął przyjmować gości z zagranicy. W tym samym okresie liczba gości z innych krajów została ograniczona przede wszystkim do niedawnych przyjaciół Korei Północnej:  Chin, Rosji i Wietnamu. To znak, że Kim Jong Il  bardziej skupiał się na sytuacji wewnętrznej kraju i że chciał być postacią bardziej dyskretną niż ojciec.

Władza Kim Jong Ila różni się od władzy Kim Ir Sena. Kim Ir Sen budował system w Korei Północnej i próbował go rozpowszechnić na szeroką skalę. Było to możliwe dzięki pomocy pochodzącej m. in. ze Związku Radzieckiego i z krajów Układu Warszawskiego. Kim Ir Sen umacniał swoją władzę nie tylko opierając się na wojsku, ale przede wszystkim na partii.

Kim Jong Il przejął władzę w innych warunkach historycznych. W 1997 roku KRL-D już nie dostała pomocy gospodarczej od byłych przyjaciół, gdy została dotknięta klęską wysokich opadów deszczu. Kim Jong Il  winił nie system Dżucze, ale właśnie kraje, które nie chciały pomóc Korei Północnej w tych ciężkich chwilach. Dlatego rola armii została wzmocniona. Służy ona do podpierania systemu, który podupada.

Ze względu na to, że każdy z tych dwóch przywódców żył w innych realiach,  ich style rządzenia są mało do siebie podobne.

System północnokoreański kuleje, jednakże nigdy nie wiadomo, co może się stać z Koreą Północną i  trudno  oszacować, kiedy system ten legnie w gruzach. Nie wiadomo, także, co będzie z Kimem. Na przykład, kiedy Putin przybył do Phenianu w 2001 roku i spotkał się z Kim Jong Ilem, przywódca Korei z dumą przekazał, że rezygnuje z broni jądrowej. Niestety dwa dni później stwierdził, że był to tylko żart z jego strony i że nie trzeba brać jego słów na poważnie.

Kim Jong Il i Kim Ir Sen bardzo się różnią. Kim Ir Sen wydaje się być produktem stalinizmu wymieszanego z wartościami azjatyckimi. Kim Jong Il jest człowiekiem bardziej pragmatycznym, który nie jest wychowankiem radzieckiego stalinizmu. Nigdy nie studiował zagranicą, dłużej niż trzy miesięcy, rzadko przebywał w innych krajach, unika kontakt z obcokrajowcami. Te wszystkie elementy powodują, że Kim Jong Il inaczej patrzy na Koreę niż jego ojciec. Wie również, że system kuleje, w co nie wierzył Kim Ir Sen. Dlatego podejście Kim Jong Ila jest inne niż podejście ojca. Kim Jong Il ma na celu przetrwanie systemu północnokoreańskiego, kiedy Kim Ir Sen chciał przede wszystkim, żeby system północnokoreański rozpowszechniał się na całym świecie.

[1] Północnokoreańska ideologia, która opiera się na samowystarczalności.

[2] W. J. Dziak  Kim Jong Il, Wydawnictwo Trio, Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk, Warszawa 2004, s. 25.

[3] The True Story of Kim Dzong Il, Edit. The Institute for South-North Korea Studies, Seul 1993, s. 15.

[4] The Juche Calendar Cannot Save the North Korean Leadership, Seoul 1997, maszynopis powielony (kolportowany przez Ambasadę KRL-D w Polsce), s. 21.

[5] W.J. Dziak, op. cit., s. 41.

[6] Naewoe Press, North Korea, After Collapse of Socialist Camp, published in 1993 by Naewore Press, s.1-4.

[7] W. J. Dziak, Kim Ir Sen, cyt. wyd., s. 43.

[8] Tamże, s. 45.

[9] Tamże, s. 45.

[10] W. J. Dziak, Kim Ir Sen, Dzieło i Polityczne Wizje, ISP PAN, Warszawa 2000, s. 391.

[11] Naewore Press, North Korea, After Collapse of  Socialist Camp, Published in 1993 by Naewoe Press, s. 5-9.

[12] Naewooe Press, North Korea, op. cit., s. 6-11.

[13] Tamże, s. 12-15.

[14] Tamże, s.12-15.

[15] Tamże, s.16-19.

[16] W. J. Dziak Kim Ir Sen, Dzieło i Polityczne Wizje, ISP PAN, Warszawa 2000r, s. 391.

[17] Według informacji podanych przez Phenian ojciec Kima Juniora zmarł na arteriosklerozę.

[18] Tamże, s. 322.

[19] Najlepiej jest sie opierać na południowokoreańskim portalu informacyjnym dotyczący Korei Półnconej : www.dailynk.com

0

Polska Kronika Filmowa a wojna koreańska

Siła propagandy, którą przez lata proponowała Polska Kronika Filmowa współcześnie powoduje różne reakcje wśród dzisiejszego odbiorcy. Czasem jest to śmiech, czasem zażenowanie. Jednak należy pamiętać, że jest to znakomity symbol tamtych czasów i ówczesnej polskiej (oraz radzieckiej) racji stanu.

(więcej…)

0

Kolejna klęska głodu?

Jak podaje serwis internetowy dziennika timesonline.co.uk Korea Północna stoi przed kolejną potężną klęską głodu.

Zauważają to zwłaszcza osoby, którym ostatnio udało się uciec bądź nielegalnie wyjechać w celach zarobkowych z „komunistycznego raju”. W chwili obecnej za przyczynę niepokojów uznaje się niedawno przeprowadzoną (http://www.pukhan.pl/czytelnia/37-system-polityczny/287-pak-nam-ki), nieudaną reformę walutową, która okradła mieszkańców z resztek oszczędności i uderzyła w czarny rynek, który zaopatrywał część ludności w żywność. Jak wspomina uciekinierka, nastolatka Song Hee „niektórzy po reformie wyrzucali pieniądze do rzeki”. Straciły one bowiem w krótkiej chwili swoją wartość. Inna rozmówczyni, Li Mi Hee zaznacza, że wszyscy w Korei wiedzą, że w takich warunkach nie żyli nawet w czasach japońskiej okupacji.

Więcej informacji pod tym linikem: http://www.timesonline.co.uk/tol/news/world/asia/article7069225.ece

0

Rozmowa z oficerem polskiej armii, który służył w Korei Północnej

Kazimierz Wróblewski, major Wojska Polskiego, który przebywał w Korei Północnej w latach 1993-1994 i pracował w Komisji Nadzorczej Państw Neutralnych przekazał portalowi www.pukhan.pl swoje przemyślenia o Korei Północnej.

 

 

W roku 1953 Polska weszła w skład komisji nadzorującej rozbrojenie Półwyspu Koreańskiego. Wojna Koreańska (1950-1953) między Koreami zakończyła się rozejmem podpisanym w Panmundżonie 27 lipca 1953 roku. Powołano dwie międzynarodowe komisje: Komisja Nadzorcza Państw Neutralnych, w skład której wchodzili przedstawiciele Polski, Czechosłowacji, Szwajcarii i Szwecji, oraz Komisja Repatriacyjna Państw Neutralnych, do której należały w/w państwa i Indie.

Jak wyglądała praca Komisji kiedy Pan tam pracował? Czy może Pan nam więcej o tym opowiedzieć?

Oficjalne kontakty, a przy tym i szerszą wiedzę na temat KRL-D mieli szefowie, ich zastępcy i sekretarze Misji Polskiej w KNPN. Oni uczestniczyli w regularnych posiedzeniach KNPN, w tym także w kontaktach nieoficjalnych. To z nimi kontaktowali się przedstawiciele strony KRL-D. Pozostali członkowie misji zabezpieczali funkcjonowanie misji – logistyka oraz łączność z krajem i ambasadą w Phenianie. Wiedza tych drugich ograniczała się bardziej do „życia misji”, aczkolwiek nie było ono zamknięte – kontakty w strefie wspólnego bezpieczeństwa w Panmundżonie z Amerykanami, Szwedami, Szwajcarami i Koreańczykami z „południa”. Były wspólne spotkania, imprezy, w których uczestniczyły pełne składy misji z wymienionych krajów. Jakie imprezy? W każdy wtorek posiedzenia KNPN, święta narodowe, Boże Narodzenie („choinka”), rocznica powołania KNPN, itd. Na terenie polskiego obozu też przyjmowano „gości”: personel ambasady polskiej, przedstawiciele MSZ oraz misje szwajcarską i szwedzką z okazji wspólnych zawodów, spotkanie „mikołajkowe” (6.XII), świąt polskich (3 Maja, Dzień Wojska Polskiego). Odbywały się też regularnie (raz w miesiącu) tzw. „obiady generalskie” – na zmianę (rotacja) – w każdej po kolei misji (szwedzkiej, szwajcarskiej, polskiej). Misja Polska zajmowała się analizowaniem sytuacji w KRL-D i nie tylko (w całym regionie – na całym półwyspie), ale rola jej była głównie ukierunkowana na zjawiska, incydenty w strefie zdemilitaryzowanej. Ważniejsze w tym czasie? Przekazanie stronie amerykańskiej szczątków żołnierzy poległych w wojnie To było jednak porozumienie dwustronne amarykańsko-koreańskie, a miejsce przekazania – strefa wspólnego bezpieczeństwa. Drugi przypadek to zwrot jeńców-żołnierzy „północnych”, którzy na łodzi patrolowej znaleźli się na wodach „południowych” i zostali przechwyceni przez Koreę Południową. Na mocy wzajemnego porozumienia stron koreańskich zwrócono młodych żołnierzy stronie północnej. Każdy z wracających z Misji Polskiej pisał sprawozdanie z pobytu.

Delegowaniem oficerów (żołnierzy) do KPN w Korei zajmowała się w Polsce Jednostka Wojskowa 2000, a po jej rozwiązaniu Biuro Ataszatów Wojskowych podległe organizacyjnie WSI. Misja Polska w ostatnim okresie liczyła 5-6 osób: szef misji – w stopniu wojskowym: generał; zastępca szefa misji – pułkownik-podpułkownik; sekretarz-tłumacz – major-podpułkownik; kwatermistrz – kapitan-podpułkownik; radiotelegrafista – oficer (kapitan) lub chorąży lub podoficer zawodowy; szyfrant – obsadzany przez MSW, a później przez UOP w różnych stopniach: od oficera, chorążego lub nawet cywila – umundurowanych przez „wojsko” i noszących stopnie wojskowe. Wcześniej był tam np. lekarz (wojskowy). Cywilów tam nie było.

Dlaczego Pan pojechał do KPN w Korei?

Zaproponowano mi taki wyjazd i zgodziłem się. Byłem oficerem Wojska Polskiego. Co tam robiłem? Z ramienia „wojska” byłem tam kwatermistrzem odpowiedzialnym za logistykę Misji polskiej do KPN w Korei, a z ramienia MSZ można to przyrównać do funkcji głównego księgowego i kierownika administracyjnego w jednej osobie.

Czy miał Pan kontakt z Koreańczykami?

Codziennie! Kontakty miałem ponadto z Koreańczykami „południowymi”, Amerykanami, Szwedami i Szwajcarami oraz z osobami odwiedzającymi Panmundżon (okazjonalnie osoby zwiedzające Panmundżon – np. senatorzy USA, książę Belgii, itd.).

Czy było możliwe swobodne poruszanie się po KRL-D?

Nigdy! Zawsze w towarzystwie Koreańczyków. W czasie mojego pobytu zaostrzono warunki pobytu Misji Polskiej. To byłby trochę dłuższy wywód! Aczkolwiek przez dwa tygodnie zwiedzałem północ KRL-D w towarzystwie wojskowych Koreańczyków. To też dłuższy wywód.

Dlaczego Polska delegacja została pozbawiona z swoich obowiązków w KPN?

Wcześniej pozbyto się „delegacji” (misji) czeskiej, wykorzystując rozkład Czechosłowacji na Czechy i Słowację, a potem szukano pretekstu do pozbycia się Misji Polskiej – stosując odpowiednie retorsje po rozbiciu obozu socjalistycznego, np. ograniczenia w poruszaniu się po obozie w Panmundżonie, dodatkowe koszty pobytu Misji Polskiej, itd. I to jest odpowiedź na ostatnie pytanie: wyrzucono Polską Misję argumentując, że „Polacy nic tam nie robią – tylko śpią i jedzą”. Szukano różnych pretekstów i stosowano różne sposoby pozbycia się ostatniego z gwarantów rozejmu na Półwyspie Koreańskim. Dla KRL-D stroną do rozmów byli i zapewne są wyłącznie Amerykanie.

Dziękujemy za rozmowę.

0

Ideał kobiety według Kim Jong Ila

W wywiadzie sprzed trzech lat, dla ukazującego się w Tokio, propagandowego  magazynu „Joguk”,  Kim Jong Il pozwolił sobie na niecodzienne wyznanie.

Uroda, szczodre serce oraz komunistyczny duch walki – taki wyznacznik kobiecości preferuje Ukochany Przywódca. Dodaje także iż prawdziwie piękne kobiety to takie, które mogą podarować swoją młodość, miłość i przywiązanie ojczyźnie i narodowi, które mogą poświęcić się masom i towarzyszom dla szczęścia ludu i pomyślności narodu.

Idąc tym tropem północnokoreańskie media piszą o wzorach kobiecości. Taka postać przede wszystkim walczy – chroni rannego żołnierza, stawia czoło stu wrogom a jednocześnie dokonuje przełomowych odkryć naukowych.

Biografowie Kim Jong Ila bardzo często podkreślają rolę kobiet w życiu dyktatora. Jest wielbicielem pięknych pań i potrafi wykorzystać swoją pozycję, by móc je zdobyć.

 

Autor korzystał z archiwum Gazety Wyborczej.

0

Czy Pak Nam Ki został rozstrzelany?

Pak Nam Ki, który był odpowiedzialny za politykę monetarną Korei Północnej, zniknął ze sceny politycznej półtora miesiąca temu (http://www.pukhan.pl/czytelnia/37-system-polityczny/205-czy-dyrektor-departamentu-finansow-i-planowania-ppk-sprowokowa-klsk-godu-)

Został on w najlepszym wypadku wydalony ze stolicy, ale mógł zostać także zamordowany (jak twierdzą źródła północnokoreańskie). Ostatni przypadek fizycznej eliminacji  urzędnika z KRL-D miał miejsce w lat dziewięćdziesiątych XX w. Wtedy to So Kwan Hee, wysoko postawiony urzędnik w ministerstwie rolnictwa, został publicznie rozstrzelany.
Jednakże, Pak Nam Ki został prawdopodobnie tylko aresztowany. Nie wydaje się, aby mógł zostać zastrzelony, ponieważ był on wysoko postawionym urzędnikiem. So Kwan Hee  nie miał tak ważnego stanowiska jak Pak Nam Ki

 

0

Ri Chun Hi – spikerka z KRL-D

Reportaż TVN24 o Ri Chun Hi, spikerce północnokoreańskiej telewizji. Obok wypowiedzi profesora Waldemara Dziaka i Marceli Burdelski w reportażu, też m.in. wypowiadał się Nicolas Levi z www.pukhan.pl.

Ri Chun Hi jest widoczna w ekranach telewizji północnokoreańskiej od ponad 20 lat. Ukończyła studia w Szkole Teatralnej w Phenanie, a później rozpoczęła pracę w telewizji północnokoreańskiej, zarządzanej przez Departament Propagandy i Agitacji Komitetu Centralnego Partii Pracy Korei.

http://www.wgrane.pl/film/7462ae41eddde72adfeca95dc962d5d0

0

Scenariusz rozwoju reżimu północnokoreańskiego w dalekiej i niedalekiej przyszłości

Burzliwa sytuacja na Półwyspie Koreańskim, ostatnie wydarzenia, a szczególnie szczyt koreański, który odbył się we wrześniu 2007 r. i zapowiadany koniec programu jądrowego oznaczają, że Korea Północna zmienia swoją strategię na arenie międzynarodowej. Co będzie dalej z reżimem północnokoreańskim?

Korea Północna nie jest ostatnim bastionem komunizmu na świecie. Komunizm, czy to w Wietnamie, czy to na Kubie ma mało wspólnego z tym co się dzieje w KRLD. W tym kraju zwykły obywatel nie ma dostępu do internetu, nie może opuścić kraju, a nawet nie ma prawa wyjechać ze swojego miasta. Korea Północna stała się w ten sposób ostatnim bastionem totalitaryzmu w świecie, gdzie wszystko podlega władzy Kim Jong Ila i jego bliskiej rodziny. Ze względu na wyjątkowość tego systemu, nie da się wprowadzić w Korei Północnej modeli rozwoju zaczerpniętych z innych krajów Nie ma scenariusza w rodzaju „wietnamskiego, niemieckiego”, który mógłby być aplikowany w przypadku państwa północnokoreańskiego, ponieważ jest to kraj całkowicie nieprzewidywalny.

Najważniejszą postacią Korei Północnej jest Kim Jong Il, syn Kim Ir Sena , który rządzi od 1994 roku. Wcześniej władzę sprawował jego ojciec. Kim Jong Il jest najwyższym zwierzchnikiem wojsk koreańskich, ponadto jest on I sekretarzem Partii Pracy Korei, według ideologii północnokoreańskiej Dżucze jedynym, który może rządzić państwem północnokoreańskim. Robi to przy wielkiej pomocy oddanego wojska, które od śmierci ojca Kim Jong Ila ma coraz większy wpływ na politykę wewnętrzną i zagraniczną KRLD.

Model północnokoreański utrzymuje się od ponad 55 lat, opiera się na systemie Kimów tj. terrorze i kontroli informacji. W KRLD panuje monolityczny system, w którym władza przechodzi z ojca na syna. Kim Jong Il w dniu dzisiejszym ma 68 lat. W tym samym wieku ojciec mianował go na swego następcę. Wydaje się, że właśnie teraz może nastąpić taki moment. Wyznaczenie następcy pomoże uwiarygodnić władzę. Równocześnie Kim Jong Il ma problemy zdrowotne. Śmierć „ukochanego przywódcy” w nieoczekiwanym momencie, kiedy nie będzie wiadomo kim będzie jego następca może doprowadzić do upadku systemu, ponieważ władza nie będzie legitymizowana . Natomiast, jeśli będzie wiadomo kim będzie następca Kima, to system dalej będzie istnieć. Mianowanie jednego z synów Kima będzie miało duży wpływ na ustrój tego kraju. Czy to najstarszy syn, Kim Jong Nam, czy też Kim Jong Chol różnią się bardzo od Kim Jong Ila. Zostali wychowani zagranicą i dużą część życia spędzają poza ojczyzną. Korea Północna postkimjongilowska nie będzie podobna do obecnej Korei. Jeśli wódz umrze w momencie nieoczekiwanym, system w KRLD prawdopodobnie będzie się coraz bardziej upodabniał do tego , który mamy w Birmie. Kraje te są podobne pod względem roli sił zbrojnych w państwie. Wojsko w Korei Północnej może przejąć władze i kraj będzie wtedy kierowany przez juntę generałów. Dopóki Kim Ir Sen żył, najważniejszym organem władzy w państwie była partia. Jednakże w chwili gdy Kim Jong Il stanął na czele KRLD okazało się, że wojsko ma największe wpływy w tym kraju.
Dlatego Koreańska Armia Ludowa może stać się potężnym organem zarządzającym lub jak to się dzieje obecnie w Birmie, na czele państwa może stanąć jakiś wyróżniający się zdolnościami przywódczymi generał jak np. O Kuk Ryol lub Ri Yong Ho. Generałowie będą bezpośrednio pracować z najbliższymi współpracownikami Kim Jong Ila a mianowicie m. in. : Kim Kyung Hee, Jang Song Thaek, Ri Yong Chol, Ri Je Kang, Pak Seh Bong, Kim Jong Jun, Yom Ki Sun i Ju Kyu Jang, Ri Ha Il, Pak Jae Yong, Ri Jae Il, Jon Il Jon, Ryo Chun Sok, Ju Sang Jong. Stara gwardia za to dostanie symboliczne stanowiska. W tej grupie są Kim Yong Nam, Kim Il Chol, Jo Myong Rok, Jo Pyong Ho, Ri Yong Mu.

Według autora na dzień dzisiejszy władza jest podzielona pomiędzy O Kuk Ryol, Jang Song Thaek Ryo Chun Sok, Jon Il Chun i Ri Ha Il. Wszyscy ci poza Jang Song Thaek i Jon Il Chun są wojskowymi, ale Jang Song Thaek ma dwóch braci, którzy byli mocno powiązani z KAL: Jang Sung U (zmarł w 2009 r.) i Jang Sung Kil.
Wracając do innych spraw, zjednoczenie koreańskie to w dużej mierze fikcja. Mimo że Koreańczycy z Południa mają ministerstwo, które zajmuje się wyłącznie sprawami związanymi z Koreą Północną, to nikt realnie nie myśli o zjednoczeniu z biedną Północą. Według badań analityków, jeśli w dniu dzisiejszym oba kraje miałyby się połączyć, koszty byłyby wielokrotnie wyższe niż koszt zjednoczenia Niemiec.

Gdyby Korea Północna zamroziła swój arsenał nuklearny, oznaczałoby to utratę ważnej karty przetargowej. KRLD zawsze groziła światu swoją bronią jądrową. Ewentualne zamrożenie  programu nuklearnego oznaczałoby, że Korea Północna już nie byłaby częścią osi zła. Jej technologia jądrowa może zostać sprzedana krajom Bliskiego Wschodu , które coraz bardziej się dozbrajają . Pozbycie się broni atomowej oznaczałoby, że wojsko straciłoby ważny atut. Armia zawsze czuwała nad instalacjami tej broni . Jej brak  dopuściłby możliwość wywierania większej presji na Kim Jong Ila przez świat.

Co może zmienić sytuację w Korei Północnej? Ze względu na hermetyczność systemu, zmiany nie mogą rozpocząć się z wewnątrz kraju, który jest całkowicie odizolowany. Szacuje się, że tylko 100 osób może wyjechać z kraju kiedy chce. Reszta nie ma dostępu do wiz, czy do wiedzy o wydarzeniach zagranicznych. Zmiany więc mogą być zrealizowane tylko z pomocą innych krajów. Presja zewnętrzna wydaje się być nikła. Chiny nie chcą zjednoczonego państwa na Półwyspie Koreańskim, ponieważ jedna Korea stałaby się supermocarstwem z tanią siłą roboczą z Północy i z inteligencją z Południa. Korea Północna nie boi się Stanów Zjednoczonych ze względu na porażki USA w Afganistanie i w Iraku. Jednakże przyszłość KRLD trudna jest do przewidzenia ze względu na to, że nigdy nie wiadomo, co może stać się z Kimem . Na przykład, kiedy ówczesny prezydent Rosji Władimir Putin przybył do Phenianu w 2001 roku i spotkał się z Kim Jong Ilem, z dumą przekazał światu że Kim rezygnuje z broni jądrowej. Niestety dwa dni później koreański przywódca uznał, że był to tylko żart z jego strony i nie  należy brać jego słów na poważnie.

Nicolas Levi

0

Polskie kino nagradzane w Pjongjangu

Jak podaje oficjalna strona ambasady polskiej w Korei Północnej  na  Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Pjongjangu , polskie kino cieszy się sporym powodzeniem  zarówno wśród publiczności, jak i wśród jury.

Festiwal ten jest organizowany  od 1987 roku  pod hasłem promowania „niezależności, pokoju i przyjaźni”. Polskie produkcje, zdaniem ambasady, nie pozostają tam niezauważone. Do największych sukcesów zalicza zdobyte tam nagrody. I tak podczas jego VII edycji w 2000 r. film „U Pana Boga za piecem” został nagrodzony za najlepszy scenariusz, a „Ogniem i mieczem” w reżyserii Jerzego Hoffmana stał się przebojem Festiwalu. Podczas VIII edycji Polska była reprezentowana przez wytwórnie „Chronos” i „Poltel”. Wówczas za najlepszy scenariusz wyróżniony został film „Człowiek wózków„, a za muzykę film krótkometrażowy „Wspomnienie filmowe o Idze C.” W kategorii poza konkursem Nagroda Specjalna Komitetu Organizacyjnego Festiwalu Filmowego przypadła filmowi „Quo vadis” w reżyserii Jerzego Kawalerowicza.

 

Kinematografia północnokoreańska to częsty temat rozważań wśród znawców tego państwa. Pojawiają się opinie o potężnej, największej na świecie kolekcji filmowej Kim Jong Ila. Porwania artystów stanowią osobny rozdział badań zwłaszcza organizacji zajmujących się prawami człowieka w tym państwie. Należy także pamiętać o filmie „Defilada”, gdzie z dumą prezentowano północnokoreańskie studio filmowe. Takie przypadki można mnożyć.

 

Autor przy opracowaniu korzystał ze strony – www.phenian.polemb.net/index.php?document=8

Copyright © 2007-2017 Pukhan.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Realizacja: SYNTAX