Aktualności
0

Wen Jiabao: Pjongjang chce dialogu

Premier Chin Wen Jiabao oświadczył, że z jego punktu widzenia Korea Północna demonstruje ugruntowane dążenie do dialogu o rozbrojeniu jądrowym i umocnieniu pokoju na Półwyspie Koreańskim.

Spotykając się z liderami Japonii i Południowej Korei, Wen Jiabao podkreślił, konieczność ścisłej współpracy i pracy nad rozwojem stosunków z Pjongjangiem, niewykluczając nawiązania relacji handlowych i inwestycji.

Ponadto, według premiera Chin Korea Północna niedwuznacznie dała do zrozumienia, że pragnie normalizacji wzajemnych stosunków ze Stanami Zjednoczonymi. Przywódcy Japoniii i Korei Południowej, którzy do tej pory nastawieni byli mniej optymistycznie uważają, że jest zawcześnie aby wyciągać daleko idące wnioski.

Źródło: isra.com

0

Wizyta Premiera Chin w Pjongjangu

Premier Chin Wen Jiabao przybył w niedzielę do stolicy Korei Północnej Pjongjangu wzniecając tym samym nadzieje na powrót KRLD do stołu rokowań w sprawie programów zbrojeniowych KRLD- podała chińska agencja informacyjna Xinhua. Szefa chińskiego rządu na lotniku w Pjongjangu powitał osobiście przywódca KRLD Kim Dzong Il.

W wizycie w Korei Północnej premierowi towarzyszy szef chińskiej dyplomacji Yang Jiechi i chiński negocjator na sześciostronne rozmowy z Phenianem.

 

Według chińskich mediów odbyło się już oficjalne spotkanie premiera Chin z północnokoreańskim przywódcą. Szczegóły tego spotkania nie zostały ujawnione.

Państwa Azji i Pacyfiku oraz Stany Zjednoczone mają nadzieję, że chińskiemu premierowi uda się przekonać Koreę Północną do powrotu do sześciostronnych rokowań, których celem jest nakłonienie Pjongjangu do rezygnacji ze zbrojeń nuklearnych.

Poprzednia wizyta chińskiego premiera miała miejsce w połowie września tego roku. Strona północnokoreańska zadeklarowała wtedy gotowość powrotu do stołu dwu- i wielostronnych rokowań.

Wizyta Premiera Chin w Pjongjangu ma potrwać trzy dni.

Na podst.: Wprost.pl, bbc.co.uk/russian

0

Wznowiono spotkania rozdzielonych rodzin

W sobotę po raz pierwszy od dwóch lat zorganizowano spotkanie rozdzielonych w wyniku wojny koreańskiej. Władze Korei Północnej w minionym miesiącu zgodziły się na wznowienie zapoczątkowanego dziewięć lat temu programu łączenia rodzin.

Spotkanie zostało zorganizowane w północnokoreańskim kurorcie na Górze Kumgang. Uczestniczyło w nim 97 osób z Południa z czego połowa ma juz ponad 80 lat. Do kurortu przybyło także 240 osób Północy. Spotkanie potrwa trzy dni.

Na jutro zaplanowana jest drugie spotkanie, w którym udział ma wziąć 99 obywateli Korei Północnej i prawie 450 osób z Południa

Dopiero negocjacje przedstawicieli południowokoreańskiego biznesu sprawiły, że władze komunistycznej Korei zgodziły się na ponowne wizyty mieszkańców Południa na Górze Kumgang i spotkania z krewnymi z Północy.

Władze w Seulu poinoformowały, że przedstawiciele Phenianu otwarcie domagają się „nagrody” za zezwolenie na dwustronne kontakty. Prawdopodobnie chodzi o wznowienie dostaw żywności i energii.

Do tej pory programem łączenia rodzin objęto 16 000 osób. Według szacunków, ponad 600 000 obywateli Korei Południowej ma swoich bliskich po północnej stronie granicy.

Źródło: IAR

 

0

Uciekinierzy z KRLD w ambasadzie Danii

Dziewięciu uciekinierów z Korei Północnej weszło na teren ambasady Danii w stolicy Wietnamu Hanoi. Uciekinierzy w swoim oświadczeniu napisali, że są na tyle zdesperowani, że zdecydowali się dla wolności zaryzykować własnym życiem.

Fakt wtargnięcia Koreańczyków na teren ambasady duńskiej potwierdził sam ambasador Peter Hansen. Nie podał on jednak liczby Koreąńczyków, którzy weszli na terne ambasady i czy wystapili oni o azyl.

Rzecznik duńskiego MSZ Ole Brix Andersen powiedział, że Koreańczycy poprosili o pomoc i ochronę. Rzecznik dodał również, że Dania nie odsyła ludzi do krajów, w których mogą ich spotkać prześladowania.

W grupie uchodźców jest małżeństwo, matka i córka oraz kilka innych osób. „Uciekaliśmy z Korei Płn. niezależnie, z różnych miejsc. Szukaliśmy chleba i wolności. (…) Niektórych złapała chińska policja, zostali deportowani do Korei Płn., na długie miesiące trafili do obozów. (…) Teraz ryzykujemy życiem” – czytamy w oświadczeniu uchodźców.

W poprzednich latach doszło do kilku innych przypadków wejścia na teren ambasad państw zachodnich głównie w Chinach. Koreańczycy z ambasad byli odsyłani do Korei Południowej.

Na podst.: gazeta.pl

0

Zjednoczona Korea byłaby mocarstwem

Amerykański bank inwestycyjny Goldman Sachs opublikował raport, z którego wynika, że gdyby doszło do zjednoczenia Korei Południowej i Północnej, powstałe w ten sposób państwo w ciągu 30-40 lat mogłoby gospodarczo prześcignąć Japonię.

Dziś Korea Południowa jest czwartą ekonomiczną potęgą Azji, a Północ – jednym z najuboższych krajów kontynentu.
„Przewidujemy, że zjednoczona Korea mogłaby w ciągu 30 do 40 lat wyprzedzić Francję, Niemcy i być może Japonię pod względem liczonego w dolarach Produktu Krajowego Brutto” – piszą w raporcie analiticy Goldman Sachs.

Do tej pory przez wiele lat uważano, że koszty zjednoczenia obu krajów byłyby zbyt wielkie i mogłyby stanowić zagrożenie dla południowokoreańskiej gospodarki. Jest to związane z olbrzymią przepaścią jaka dzieli obie Koree. Dla porównania dochód narodowy na jednego mieszkańca Korei Południowej jest 20-krotnie wyższy od północnokoreańskiego.

Zdaniem Goldmana Sachsa, proces unifikacji dałoby się pomyślnie zrealizować drogą naśladowania rozwiązań, przyjętych w stosunkach Chin z Hongkongiem. Chodzi tu o utrzymanie odrębnych systemów politycznych i gospodarczych oraz o ograniczenie międzykoreańskiej migracji.

Na podst.:

slon.ru

0

Korea znów chce rozmawiać o atomie

Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Il chce jest gotów do rozmów o swoim kontrowersyjnym programie nuklearnym – podały w piątek państwowe media.

Kim miał powiedzieć wysłannikowi prezydenta Chin Hu Jintao, że „Korea Północna będzie postępowała w kierunku celu, jakim jest denuklearyzacja” i „chce rozwiązać istotne problemy poprzez dwustronne i wielostronne rozmowy”.
Wysłannik Pekinu, Dai Bingguo, pojechał do Phenianu razem z szefem chińskich negocjatorów, który wcześniej uczestniczył w rozmowach sześciostronnych z udziałem Chin, obu Korei, Rosji, Japonii i USA.
Koreańczycy wycofali się z dialogu po tym, gdy w kwietniu spotkało się z potępieniem wystrzelenie przez nich rakiety dalekiego zasięgu. W maju zaś Phenian oznajmił, że przeprowadził drugą udaną podziemną próbę nuklearną. Pierwsza miała miejsce w październiku 2006 roku.
Korea Północna, jak się przypuszcza, ma wystarczającą ilość plutonu do budowy sześciu bomb atomowych. To jedno z najbardziej zamkniętych państw świata ma również gigantyczną, liczącą prawie 1,2 mln żołnierzy armię.
Źródło: tvn24.pl

0

Korea Północna gotowa do potężnej próby nuklearnej

Północnokoreański przywódca Kim Dzong Il zagroził przeprowadzeniem kolejnej próby jądrowej, jeśli USA i społeczność międzynarodowa będą zwiększały sankcje przeciw KRLD- poinformowało północnokoreańskie radio.

Według radia, podczas wizyty w Wonsan Kim Dzong Il wezwał miejscowych liderów partii by byli w gotowości do przeprowadzenia trzeciej, potężniejszej próby nuklearnej, jeśli USA zamiast naprawiać dialog z KRLD uciekną się do nasilania sankcji. Północnokoreański lider podkreślił przy tym mozliwość wznowienia rozmów sześciostronnych ale pod warunkiem rozpoczęcia dwustronnego dialogu między Waszyngtonem a Pjongjangiem. Seul na razie nie komentuje tych informacji.

Źródło: finansmag.ru

0

USA gotowe na rozmowy z KRLD

Stany Zjednoczone wyraziły gotowość do dwustronnych rozmów z Koreą Północną w ramach, których Waszyngton bedzie próbował nakłonić Pjongjang do powrotu do szerszego formatu rokowań w sprawie północnokoreańskich programów nuklearnych- informuje BBC.

Przedstawiciel Departamentu Stanu USA poinformował, że na razie nie znany jest jeszcze termin ewentualnych rozmów. Oświadczył on również, że amerykańska deklaracja nie jest ustępstwem wobec Pjongjangu, który o takie rozmowy zabiega od dawna. Według przedstawiciela Departamentu Stanu dwustronne rozmowy będa jedynie „środkiem krótkoterminowym” w ramach rokowań sześciostronnych, od których KRLD odstąpiła w kwietniu w związku z falą międzynarodowej krytyki za wystrzelenie rakiet balistycznych.

 

W tym tygodniu specjalny przedstawiciel USA ds. Korei Północnej Stephen Bosworth przeprowadził szereg konsultacji z przedstawicielami Korei Południowej, Chin i Japonii przygotowując w ten sposób grunt dla wznowienia rokowań. Anonimowe źródła w Departamencie Stanu informują, że Stephen Bosworth będzie reprezentował Stany Zjednoczone na dwustroonych rozmowach z KRLD.

Na zmianę formuły rokowań na dwustronne rozmowy USA i KRLD zgadza się Korea Południowa. Ta informacja zawarta została w komunikacie Ministerstwa Spraw Zagranicznych Korei Południowej.

Źródło: BaltInfo.ru, rbc.ru

0

Żołnierze KRLD umyślnie zatopili południowokoreański obóz polowy

W dniu, w którym KRLD otworzyła zaporę na przygranicznych rzekach, tym samym zatapiając obóz polowy południowokoreańskiej armii, żołnierze Korei Północnej prowadzili na miejscu działania zwiadowcze.

Akcja ratunkowaTaką informację przekazała agencja informacyjna Yonhap, powołująca się na źródła w Ministerstwie Obrony Korei Południowej. Według informatora Yonhap około 10 żołnierzy z Północy opuściło swój posterunek i podeszli tuż pod linię demarkacyjną, oddzielającą obie Koree.

 

W skutek zrzucenia w niedzielę wody z zapory Hwanggang na rzece Imdżin śmierć poniosło sześciu południowokoreańskich żołnierzy. Niespodziewanie spuszczono wtedy 40 mln. ton wody.

Seul określił to zdarzenie, jako zamierzony i wrogi krok ze strony Pjongjang, skierowany na uniemozliwenie budowy południowokoreańskiej tamy w dolnym biegu rzeki. Według informacji Seulu, nie było żadnego powodu do przeprowadzenia operacji spuszczenia milionów ton wody takich jak duże opady deszczu.

Pjongjang zignorował zdarzenie i nie przeprosił za wywołanie katastrofy i śmierci obywateli Korei Południowej.

Źródło: MIGnews.com

0

Korea Północna rezygnuje z żądań płacowych

Korea Północna zasygnalizowała w piątek Korei Południowej, że gotowa jest zrezygnować z wygórowanych żądań podniesienia płac swym robotnikom na terenie wspólnego parku przemysłowego obu państw koreańskich w północnokoreańskim Kesongu.

Jak podano w Seulu, Phenian przekazał propozycję w sprawie natychmiastowych podwyżek o pięć procent płac zatrudnionych w kompleksie Północnych Koreańczyków – do równowartości 57,88 dolara miesięcznie.

Wcześniej domagał się czterokrotnego wzrostu ich płac.

Zdaniem południowokoreańskich źródeł, zmiana stanowiska Phenianu stanowi wyraźny sygnał, że Korea Północna, głównie ze względu na pilne potrzeby finansowe, chce odmrozić działalność w Kesongu.

Prace w kompleksie w praktyce zamarły po przedstawieniu północnokoreańskich żądań na wiosnę.

Źródło: Money.pl

 

Copyright © 2007-2017 Pukhan.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Realizacja: SYNTAX